Nowe odmiany CBD od Dutch Passion

19.10.2018

Dutch Passion to jeden z najstarszych i najlepszych producentów nasion marihuany na świecie i nikomu nie trzeba ich przedstawiać, a od dzisiaj wprowadzamy do sprzedaży nową odmianę medyczną tego producenta która pojawiła się w dwóch odsłonach. Automatycznie kwitnąca i nieautomatyczna, która jest zależna od czasu naświetlania.

CBD Charlotte’s Angel

CBD Auto Charlotte’s Angel

to odmiany które charakteryzują się wysokim stężeniem CBD które waha się w okolicy 16% oraz niezwykle niską zawartością THC która nigdy nie przekracza 1%. Takie stężenie tych substancji sprawia że są to wyjątkowe i jedyne odmiany na rynku pod tym względem. Obydwie to głównie sativa o smaku ziemi oraz owoców. Nasiona marihuany Charlotte’s Angel są dedykowane dla pacjentów medycznej którzy używają medycznej marihuany w swojej terapii i zależy im na wszystkich walorach leczniczych bez efektu upalenia które zastępuje dobre samopoczucie nie do opisania. Jest to obowiązkowa odmiana którą musisz wypróbować !!

guma do żucia z thc

Gumy do żucia z THC?

25.07.2018

Gumy do żucia z THC?

THC to substancja chemiczna, która jest zawarta w marihuanie. W zależności od stężenie wpływa na zachowanie człowieka dlatego, że łączy się z receptorami człowieka w komórkach nerwowych. Sposób działania zależy od organizmu człowieka. Dochodzi do zmian, które nie do końca są zbadane. Wielu lekarzy podkreśla, że THC może działać również na receptory bólu, czyli tak działać na organizm, że ból jest mniejszy. To bardzo ważne, bo nawet jeśli nie można wyleczyć człowieka, to przynajmniej można pozwolić dokończyć mu życie w godności. Badania nad THC dowiodły, że dochodzi do ogólnego rozluźnienia organizmu, co też jest ważne dla osób w sytuacjach termalnych.

Medyczna Marihuana

Medyczna marihuana jest wciąż niewygodnym tematem dla wielu lekarzy. Chociaż wciąż pokazywane są przypadki, że realnie pomaga, brakuje specjalistycznych badań naukowych, które jednoznacznie potwierdziłyby lub zaprzeczyły wpływowi marihuany na przebieg choroby. Ta sytuacja trochę się zmienia, ale daleko jeszcze do pełnej akceptacji marihuany jako środka wspomagającego leczenie i przynoszącego ulgę w cierpieniu. Mówi się o uzależnieniu jakie może następować w przypadku leczenia marihuaną. Jednak takie samo uzależnienie może następować w przypadku osób, które leczą się innymi lekami przynoszącymi ulgę w bólu. Marihuana medyczna, przynajmniej w Polsce, jest sporządzana w aptekach, na podstawie recepty otrzymanej od lekarza. Od czasu do czasu jednak pojawiają się na rynku nowości, które mają wspomagać chorych w ich walce z poważnymi schorzeniami, ale nie do końca wiadomo jaki te produkty mają naprawdę wpływ na człowieka. Tak jest na przykład w przypadku gum do żucia z THC. Jest to nowość na rynku, która ostatnimi czasy wzbudza wiele emocji. Mówimy: guma do żucia, ale tak naprawdę jest to produkt dostępny dla nielicznej grupy. Trudno przecież oczekiwać, że gumę do żucia z THC będziemy mogli kupić w sklepie tak jak inne produkty spożywcze. Jest to specyfik, wyprodukowany przez jedną z amerykańskich firm, a skierowany do osób chorujących na AIDS lub będących w trakcie chemioterapii. Nie jest to specyfik skierowany do wszystkich, ale dla wyselekcjonowanej grupy chorych. W składzie będzie zawierał środek zwany dronabinolem, który jest już stosowany w leczeniu osób, które przechodzą chemioterapię i skarżą się na jej skutki uboczne. Dronabinol występuje w leku dopuszczonym do sprzedaży, pod nazwą Marinol. Niestety chociaż jest to lek dopuszczony do użytku, ale ma poważną wadę – lekarstwo nie jest całkowicie wchłaniane, ale magazynowane wątrobie i niestety daje skutki uboczne. Osoby, którym przepisano Marinol skarżą się na zaburzenia reakcji. Guma z zawartością THC ma być skuteczniejsza, a przede wszystkim nie dawać skutków ubocznych, a przynajmniej ograniczyć je do minimum. To oczywiście będzie korzystne dla pacjentów. Przede wszystkim będą mogli spożywać mniejsze dawki leków. THC zawarte w gumie pozwoli uśmierzyć bóle, które uprzykrzają życie osobom przechodzącym chemoterapię, a także przyniosą ulgę pacjentom u których zdiagnozowano AIDS. Marihuana z THC w formie gumy do żucia jest produktem stosunkowo nowym na rynku, ale wzbudzającym spore zainteresowanie.

Dania Christiania

Dlaczego Dania chce zalegalizować marihuanę?

22.06.2018

Prawo narkotykowe w Danii

Każde z państw europejskich samodzielnie reguluje sprawy związane z legalnością lub też nie marihuany. Zgodnie z prawem duńskim nie tylko produkcja i sprzedaż, ale nawet posiadanie marihuany są nielegalne. Jednak nie grożą za posiadanie marihuany do celów osobistych większe kary. Jest to jedynie kara grzywny, zresztą i ona nie jest często nakładana. Tylko w wyjątkowych przypadkach może być nałożona kara więzienia do dwóch lat. Dzieje się tak dlatego, że w Danii panuje społeczne pozwolenie na posiadanie „trawki”. Zdarzają się, że nawet policjanci, którzy widzą osoby palące skręta, nie podejmują interwencji, jedynie proszą o przejście w bardziej dyskretne miejsce. Władze przeprowadziły również pewien eksperyment społeczny, który polega na tym, że na terenie kraju wyznaczono jeden rewir, jest to dzielnica Kopenhagi Christiana, w której wszystkie ograniczenia dotyczące tzw. miękkich i twardych narkotyków, nie obowiązują. To dotyczy również marihuany. Dzieje się tak dlatego, że władze uznały mieszkańców owej dzielnicy jako społeczność niezależną, nie podlegającą obowiązującym na terenie całego kraju zarządzeniom.

Medyczna marihuana w Danii

Na podstawie sytuacji w tej dzielnicy będą zapewne podejmowane kolejne działania dotyczące legalizacji bądź też nie, marihuany. Ciekawie przedstawia się też sprawa, jeśli chodzi o marihuanę medyczną w Danii. Jest ona legalna już od 2011 roku, pod warunkiem, że lekarz przepisze na nią receptę. Jest to kolejny eksperyment, który ewentualnie może spowodować legalizację marihuany. Na początku lekarze przepisywali trzy środki, które powstały na bazie marihuany. Były to: sativex, nabilon i marinol. Leki te zostały zatwierdzone przez Duńską Agencję do spraw Leków. W Danii rozróżniana jest medyczna marihuana, która jest oparta na kannabidiolu i marihuana do użytku medycznego. Mimo, że wydaje się to zbliżone, to jednak dotyczy dwóch różnych spraw. Ta pierwsza zawiera mniejsze stężenie substancji THC, ta druga wyrabiana jest z konopi o dużej zawartości THC ewentualnie z ekstraktu. W Danii od początku 2018 roku w aptece można kupić leki oparte na bazie marihuany. Lekarze przepisują je chorym, którzy cierpią z powodu przewlekłych bóli, chorym na stwardnienie rozsiane, cierpiącym po chemioterapii. Decyzję wydano na okres czterech lat. Przez ten czas specjalne urzędy będą monitorować używanie marihuany. Szacuje się, że tym programem będzie objętych około dwóch tysięcy pacjentów. Jeśli program spełni pokładane w nim nadzieje, będzie rozszerzony na chorych cierpiących na epilepsję. Już polskie doświadczenia w tym względzie pokazują, że medyczna marihuana może pomóc chorym, zwłaszcza tym cierpiącym na epilepsję lekoodporną. Szacuje się, że w Danii około pięćdziesięciu tysięcy chorych jest zainteresowanych tym sposobem leczenia.

Jeśli chodzi o legalizację marihuany do celów relaksacyjnych, to w Danii próbowano już to zrobić w niektórych regionach kraju. Żywo była tym zainteresowana Kopenhaga. Uznano, że lepiej mieć kontrolę nad przepływem marihuany na rynek, niż poświęcać ogromne pieniądze na walkę z gangami handlującymi marihuaną. Niektóre partie polityczne wpisują plan legalizacji marihuany do swoich programów wyborczych. Jak wynika z badań, może się okazać, że już w niedalekiej przyszłości marihuana będzie w Danii legalna, oczywiście pod pewnymi warunkami.

marihuana las vegas

Raj marihuany w Las Vegas

08.06.2018

Medyczna marihuana gorąco przyjęta

Marihuana medyczna jest legalizowana w coraz większej ilości państw. To, co jeszcze niedawno było nie do przyjęcia, staje się faktem. Wielu lekarzy, którzy włączyli marihuanę do terapii, widzi pozytywne jej skutki dla pacjentów w ciężkich neurologicznych chorobach. Na rządach wielu państw medyczne doniesienia robią wrażenie, również społeczeństwo przekonuje się, że wielu osobom można po prostu pomóc legalizując substancję, która dotychczas miała negatywną opinię. Inaczej sytuacja przedstawia się, jeśli chodzi o marihuanę do celów rozrywkowych i relaksacyjnych. To, że marihuana była przeznaczana do takich celów w kulturze dawnych Chin, albo jest nieodłącznym elementem hinduizmu, niewielu obecnie przekonuje. Widać jednak wyraźną tendencję do tego, by zalegalizować marihuanę w szerszym zakresie. Wiele państw zaczyna od tego, że nie karze osób, które posiadają marihuanę w niewielkiej ilości na własne potrzeby.

Marihuana rekreacyjna

Czasami pojawia się kara w postaci grzywny lub zatrzymania dowodu osobistego. Oczywiście są też państwa, w których karane są nie tylko przygotowywanie, sprzedaż, ale i samo posiadanie marihuany. Powoli się to zmienia. Są już miejsca, że marihuana jest legalna także jeśli jest wykorzystywana dla celów relaksacyjnych. Rządy wielu państw doszły do wniosku, że nie są w stanie kontrolować szarej strefy handlu używkami tzw. miękkimi i po prostu wolą mieć wszystko pod kontrolą wprowadzając pozwolenia na legalne posiadanie tego typu używek. Oczywiście na wszystko wprowadzane są pewne ograniczenia. Pierwszym państwem, które pozwoliło na używanie marihuany jest Urugwaj. Ta tendencja jest też obserwowana w Stanach Zjednoczonych. Federalne rządy posiadające wiele swobody w stanowieniu prawa, decydują się na ten dość stanowczy krok i wprowadzają legalizację marihuany nie tylko dla celów medycznych ale też relaksacyjnych. Tak stało się na przykład w Kolorado, którego tropem idzie więcej stanów. Mekką dla zwolenników marihuany jest na przykład Las Vegas. Jest to miasto, które dziesiątki lat temu postawiło na rozwój kasyn, z prowadzenia których czerpie potężne zyski.

Marihuana w Las Vegas

To, co jest nielegalne w innych miejscach, w Las Vegas jest dopuszczalne. Tak się stało również z legalizacją marihuany. Ta taką opcją opowiedziało się około 55% wyborców z Nevady, którzy poszli tropem innych stanów (Alaska, Oregon. Waszyngton, Kolorado), w których już wcześniej było to możliwe. Uznano, że lepiej jest czerpać potężne zyski z legalnego obrotu marihuaną, tak jak to się dzieje w przypadku alkoholu i mieć kontrolę nad dystrybucją. Oczywiście kupić marihuanę do celów relaksacyjnych można w wyselekcjonowanych sklepach i mogą to zrobić jedynie osoby dorosłe. Każdorazowo jedna osoba może zakupić około jednej uncji marihuany lub 3,5 grama koncentratów z konopi. Na te produkty stan Nevada nałożył 10% podatku od sprzedaży. Generuje to potężne zyski dla stanu. Las Vegas zaczyna być mekką dla osób chcących legalnie kupić marihuanę. W pierwszych dniach sklepy były tak oblegane, że zabrakło produktu dla wszystkich chętnych. Marihuanę można kupić praktycznie przez całą dobę, chociaż początkowo wprowadzano pewne ograniczenia. Głosy właścicieli sklepów, klientów, a również potężne zyski przekonały władze o zniesieniu ograniczeń

.

Marihuana GMO?

01.06.2018

Konopie są jedną z najstarszych roślin na ziemi. Jej włókna wykorzystywano do tworzenia mocnych tkanin, sznurów, powrozów, jako materiał na koce i plandeki. Istnieje też papier wykonywany z konopi, a także konopie są wykorzystywane w przemyśle kosmetycznym. Nasiona marihuany są źródłem żelaza, wapnia, magnezu, fosforu i witaminy E, która jest silnym przeciwutleniaczem. W tym miejscu warto zadać sobie pytanie, czy konopie są wolne od GMO. GMO to organizmy, również roślinne, których geny zostały zmienione przez człowieka. Praktycznie nie ma już obecnie roślin, które nie byłyby modyfikowane. Rzeczywiście do owej modyfikacji dochodziło na przestrzeni wieków. Nie odbywało się to tak intensywnie jak obecnie, ale nawet konopie się zmieniały. Obecnie możemy konopie podzielić na trzy gatunki: indyjskie, siewne (zwane też włóknistymi) i dzikie. Wszystkie pochodzą od jednej rośliny, która była przez wieki zmodyfikowana. Owa modyfikacja była tak duża, że w odmianie siewnej jest tylko około 0,02 procent THC, czyli substancji odpowiedzialnej za właściwości psychodeliczne rośliny. Ta niewielka zawartość THC została uzyskana w wyniku specjalnej hodowli, podczas której dochodziło do różnego krzyżowania roślin, by uzyskać konopie, których miały służyć jako materiał w przemyśle włókienniczym, kosmetycznym i farmaceutycznym. Te wszystkie modyfikacje były jednak przeprowadzone w sposób naturalny. Nikt nie dążył do sztucznej modyfikacji konopi. Zamierzano jedynie wyselekcjonować nowe gatunki. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Przede wszystkim, o ile dawniej konopie były roślinami uprawianymi nawet w przydomowych ogródkach, to obecnie każda plantacja musi być zarejestrowana, a właściciele muszą uzyskać specjalne zezwolenie. Nie ma więc potrzeby sztucznego udoskonalania rośliny w celu uzyskania większych plonów, bo same plony i tak są wysokie. Konopie są roślinami, które nie potrzebują do uzyskania wysokich plonów dodatkowego nawożenie środkami chemicznymi. Ich plusem jest fakt, że są to rośliny, które hamują rozwój różnego typu chwastów. Tam gdzie rosną konopie nie ma miejsca na inne rośliny, a także nie trzeba obawiać się różnych szkodników. Rosną one bowiem tak szybko, że hamują i tłumią rozwój innych roślin. Wydzielane przez roślinę substancje powstrzymują rozwój różnego typu chorób, które czasami niszczą całe plantacje innych roślin.

Marihuana Modyfikowana Genetycznie

Ta dobra sytuacja z GMO w przypadku konopi może się niestety zmienić, jeśli nie będzie powiedziane stanowcze nie. Jaki problem może się pojawić? Otóż, w coraz większym stopniu do ogólnego obiegu jest dopuszczania medyczna marihuana. Ludzie zyskują coraz większą świadomość, że marihuana to nie środek psychoaktywny, ale substancja, która może być wykorzystywana w farmaceutyce na bardzo szeroką skalę dla dobra człowieka. Coraz szerzej prowadzone badania pokazują, że marihuana medyczna jest skuteczna w tak poważnych schorzeniach jak epilepsja, różne odmiany nowotworów, stwardnienie rozsiane, być może także choroba Alzheimera. Potężne koncerny farmaceutyczne widzą w medycznej marihuanie kolejne źródło potężnych pieniędzy. Może pojawić się pokusa tworzenia takich odmian, w których zawartość THC będzie bardzo wysoka. Trzeba śledzić ten temat i nie dopuścić, by GMO zmieniło nawet tak „starą” roślinę jak konopie.

babcia marihuana

Medyczna Marihuana skutecznie łagodzi ból u starszych osób

26.04.2018

Medyczna marihuana z powodzeniem łagodzi przewlekłe bóle u starszych osób którym często doskwierają różne schorzenia, między innymi nowotwór, a w przeciwieństwie do leków na bazie opioidów nie powoduje tylu złych działań niepożądanych – wynika z pracy na łamach pisma “European Journal of Internal Medicine”.

Naukowcy z izraelskiego Uniwersytetu Ben-Guriona w Beer-Sheva oraz Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie przeprowadzili badanie wśród 2.736 pacjentów w wieku od 65 lat i starszych, którzy rozpoczęli leczenie bólu marihuaną medyczną z powodów zdrowotnych. W ponad 66 proc. przyczyną był ból przewlekły, a w blisko 61 proc. – nowotwór. Pacjenci byli też chorzy na inne schorzenia, w których pomocna jest medyczna marihuana, jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, a także zespół stresu pourazowego. Wszyscy leczyli się w klinikach specjalizujących się w leczeniu w/w schorzeń.

Po upływie sześciu miesięcy ponad 93 proc. pacjentów oceniło, że ich stan zdrowia znacznie się poprawił, a stopień bólu zmniejszył się z 8 do do nawet 4 punktów na skali od 0 do 10. Niemal 60 proc. badanych stwierdziło, że jakość ich życia poprawiła się z “bardzo złej” lub “złej” na “dobrą” lub “bardzo dobrą”. Około 18 proc. zrezygnowało z leków opioidowych lub zmniejszyło ich dawkę.

Najczęściej zgłaszanymi działaniami niepożądanymi były: zawroty głowy (blisko u 10 proc. przyjmujących marihuanę) oraz suchość w ustach (ok. 7 proc.).

Podsumowując wyniki swoich badań jego współautor prof. Victor Novack zwrócił uwagę, że starsi pacjenci stanowią dużą i wciąż powiększającą się stale populację użytkowników medycznej marihuany (od 7 do 33 proc., w zależności od kraju). Mimo to niewiele badań jest poświęconych jej wpływowi na seniorów, którzy cierpią na wiele współistniejących schorzeń, w tym demencję, problemy z poruszaniem się, zaburzenia wzroku i słuchu, a także są narażeni na częstsze upadki.

“Śledząc stan zdrowia pacjentów w wieku 65 lat i starszych przez sześć miesięcy wykazaliśmy, że terapia z użyciem medycznej marihuany w znacznym stopniu łagodzi ból i poprawia jakość życia seniorów przy występowaniu minimalnych działań niepożądanych” – zaznaczył specjalista. Jak dodał, dzięki niej pacjenci mogą też zmniejszyć zużycie innych leków przeciwbólowych, w tym opioidów.

ufc marihuana

Kannabidiol CBD umożliwił zawodnikowi UFC Cainowi Velasquezowi dalsze treningi

06.03.2018

Kannabidiol CBD umożliwił zawodnikowi UFC Cainowi Velasquezowi dalsze treningi

Cain Velasquez jest przedstawicielem amerykańskiej Kickboxing Academy oraz dwukrotnym mistrzem wagi ciężkiej. Utracił ten tytuł w czerwcu 2015 w Meksyku na UFC 188. Wtedy Fabricio Werdum zmusił go do poddania się. Pod koniec zeszłego roku Velasquez przeszedł operację kręgosłupa. Było to zaraz po walce z Fabricio. Cain ciągle czuje tak silny ból, że trudno mu się wyprostować na dłużej, niż dziesięć minut.

Opis choroby zawodnika

Velasquez w wywiadzie dla ESPN.com opisał ten ból jak kłujący i promieniujący. Przechodzi w dół nogi. Nasila się tak, że po dziesięciu minutach jesteś zmuszony usiąść. Zawodnik bardzo musi planować swoje wyjścia z domu. Ma świadomość, że nawet półgodzinny spacer może być dla niego bardzo bolesny. Co jakiś czas, musi siadać, aby jego plecy choć trochę odpoczęły.

Jak wyglądała operacja Caina Velasqueza?

W czasie operacji została usunięta część kości, aby było miejsce dla nerwu kulszowego. Ostatni zabieg spowodował, że Velasquez, gdyby prowadził inny tryb życia, to mógłby się całkowicie pozbyć tego bólu. Jednak jego lekarze wiedzieli, że intensywne treningi oraz sport, który uprawia mogą spowodować nawrót dolegliwości. Trudno było określić, jak długo, jego stan zdrowia będzie tak dobry. Niestety po roku od operacji ból wrócił.

Kannabidiol CBD to najlepsze rozwiązanie

Velasquez zaczął terapię kannabinoidami. Przyjmuje olej CBD. Zawodnik uważa, że to wpływa bardzo korzystnie na jego zdrowie oraz przyszłe treningi. Kannabidiol CBD jest jedyną substancją, która umożliwia mu dalsze treningi. Velasquez nie chce brać szkodliwych dla jego organizmu środków przeciwbólowych, ponieważ boi się uzależnienia od nich. Ma wątpliwości, co do tego jak zareagują na jego słowa inni ludzie. Jednak podkreśla, że ból jest tylko jedną ze spraw, z którymi na co dzień muszą się mierzyć zawodnicy. Velasquez stwierdził, że w ostatnich latach gracze NFL stawali się coraz bardziej uzależnieni od środków przeciwbólowych. Był to coraz większy problem, a Cain Velasquez nie chce być uzależniony od żadnych substancji.

Co będzie dalej?

Mimo problemów ze zdrowiem Cain Velasquez przez cały czas trenuje. Być może wróci jeszcze do walk. W grudniu 2016 roku, miał uczestniczyć w ważnej dla jego kariery zawodowej, walce w klatce Fabrico Werdumem. Miałby wtedy szansę na odzyskanie utraconego tytułu. Nevada State Athletic Commission (NSAC) nie wydała licencji byłemu mistrzowi ze względu na jego stan zdrowia. Velasquez nie jest pierwszym sportowcem, który przyjmuje konopie. Marihuana ma bardzo pozytywny wpływ na wydajność podczas treningu i może zastąpić leki przeciwbólowe.

Australia Marihuana

Australia chce być największym eksporterem marihuany na świecie

28.02.2018

Australia chce być największym eksporterem marihuany na świecie. Czy jej się to uda?

Celem Australii jest globalna dominacja w rozwijającej się branży marihuany leczniczej. Rząd Australii już ogłosił, że ma w planach legalizację zagranicznego eksportu produktów z odmiany konopia indyjska do zastosowań medycznych.

Co na ten temat sądzi minister zdrowia?

Minister zdrowia Greg Hunt, oświadczył, że Australia chciałaby być największym dostawcą medycznej marihuany na świecie. Niektórzy eksperci twierdzą, że działanie australijskiego rządu może spowodować bardzo duży popyt na konopie. Szacuje się, że rynek australijskich produktów leczniczych, opartych na konopiach indyjskich, rozwinie się aż czterokrotnie. Do 2020 roku będzie wart miliard dolarów. Zapowiedzi australijskiego rządu, spowodowały spory wzrost akcji australijskich firm, które produkują marihuanę do celów medycznych. Akcje Cann Group wzrosły o 35 procent. Dyrektor generalny tej firmy- Peter Crock, uważa, że warto inwestować w rynek w Kanadzie i w Niemczech. Właśnie tam, lokalna produkcja może nie nadążać z wytwarzaniem surowca.

Kto opublikował ten raport?

Raport opublikował w zeszłym roku Grand View Research. Jest to amerykańska firma, która zajmuje się badaniami rynku. Zgodnie z szacunkami zawartymi w tym raporcie, światowy rynek marihuany będzie wart ponad 55 miliardów dolarów do 2025 roku. Aktualnie największymi producentami marihuany leczniczej na eksport są Kanada oraz Holandia. Natomiast najwięcej konopi kupują Niemcy oraz Chorwacja.

Legalne sprzedawanie marihuany medycznej nie jest proste

Międzynarodowy handel legalną marihuaną ciągle jest bardzo dokładnie kontrolowany. Możliwa jest sprzedaż wyłącznie do zastosowań leczniczych. Kraje mają obowiązek informować o wszystkich transakcjach Międzynarodową Radę Kontroli Narkotyków Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Co ma zmienić decyzja australijskiego rządu?

Australijskie ministerstwo zdrowia liczy na to, że decyzja o legalizacji wywozu marihuany postawi na nogi rynek lokalnych producentów. Ma na celu również zagwarantowanie stabilnej podaży dla pacjentów w Australii. Ten kraj umożliwił pacjentom dostęp do marihuany na poziomie federalnym w 2016 roku. Odmienne zasady obowiązują natomiast na poziomie stanowym.

Medyczna Marihuana

Medyczna marihuana pomaga przy niedokrwieniu spowodowanym paleniem tytoniu

19.02.2018

Medyczna marihuana pomaga przy niedokrwieniu spowodowanym paleniem tytoniu

Może wydać Ci się bardzo kontrowersyjne stwierdzenie, że palenie marihuany jest bezpieczniejsze, niż palenie tytoniu. Oczywiście, nie można zapomnieć o tym, że w czasie spalania marihuany wydzielają się niewielkie ilości rakotwórczych substancji, ale w marihuanie nie ma pozostałych szkodliwych dodatków, które występują w zwykłych papierosach.

Czym grozi palenie papierosów?

Poza największym zagrożeniem, jakim jest rak, palenie papierosów powoduje bardzo wiele innych problemów zdrowotnych. Możesz być narażony między innymi na zakrzepowo-zarostowe zapalenie naczyń. Choroba to objawia się kapilarnych naczyń krwionośnych w tętnicach lub żyłach na dłoniach i palcach u nóg. Powoduje zapalenie otaczającej tkanki. Badania przeprowadzone w Izraelu pokazały, że regularne palenie konopi może odwrócić negatywne skutki palenia tytoniu.

Kilka słów wstępu

Zanim przejdę do tego, w jaki sposób należy uprawiać konopie indyjskie, najpierw wyjaśnię kilka terminów medycznych, które będą wykorzystanie w dalszej części tego artykułu.

Co to jest niedokrwienie?

Bardzo często pacjenci, którzy chorują na syndrom Buergera, otrzymują diagnozę, że mają jedynie niedokrwienie. Niedokrwienie to zasadniczo obumieranie tkanki z powodu braku składników odżywczych, na przykład glukozy i tlenu. Niedokrwienie jest spowodowane słabym przepływem krwi. Przyczyną braku przypływu krwi jest zakrzepowo-zarostowe zapalenie naczyń. Choroba ta jest spowodowana paleniem albo żuciem tytoniu. Mechanizm powodujący te objawy, nie został jeszcze odkryty. Faktem jest jednak, że ludzie zapadają na tę chorobę z powodu dymu tytoniowego. Mężczyźni są dużo bardziej narażeni na wystąpienie choroby Buergera. Przyjmuje się, że wynika to po prostu stąd, że mężczyźni palą większe ilości tytoniu, niż kobiety.

Pora na konkrety

Pewnie interesuje Cię, skąd lekarz wiedział, że należy przepisać pacjentowi konopie indyjskie, skoro nigdy wcześniej nie badano związku między marihuaną leczniczą, a zakrzepowo-zarostowym zapaleniem naczyń? Prawda jest taka, że ​​lekarz początkowo nie przepisał marihuany. Pacjent, którego nazwiemy Bob, był nałogowym palaczem. Palił prawie 2,5 paczki papierosów dziennie. Bob przyszedł do szpitala z silnym bólem stopy. Miał silną infekcję oraz niedokrwienie z powodu zakrzepowo-zarostowego zapalenia naczyń. Stan pacjenta był tak zły, że dr Robinson zalecił amputację poniżej kolana. Bob odmówił. Zdecydował się natomiast na samodzielne przyjmowanie marihuany dwa razy dziennie. Po pierwszych sześciu miesiącach jego ból się zmniejszył. Jego stan regularnie się poprawiał przez następne dwa i pół roku. W tym czasie Bob ograniczył palenie papierosów.

Jak dokładnie wyglądało leczenie?

Przez pierwsze sześć miesięcy dr Robinson przepisywał marihuanę Bobowi w formie tzw. MCT (medycznego leczenia konopiami indyjskimi). Dawka MCT Boba stale rosła w ciągu kilku lat. Po trzech latach stosowania MCT i antybiotyków przeciwko zakażeniu, niedokrwienie Boba niemal całkowicie zniknęło, pozostawiając minimalne zrosty.

Jakie działanie ma marihuana?
Dr Robinson stwierdził, że marihuana ma działanie przeciwzapalne. Stopniowy przywracały przepływ krwi do niedokrwionych kończyn. Lekarz stwierdził jednak, że jest to tylko jeden przypadek, który nie ma dużego znaczenia dla statystyk. Nie należy przypisywać marihuanie działania odwracającego niedokrwienia. Należy przyprowadzić dokładniejsze badania.

Medyczna Marihuana

Weterani chcą legalnej marihuany

16.02.2018

Wsparcie dla legalizacji marihuany medycznej wśród weteranów

Weterani bardzo mocno popierają zmiany przestarzałej polityki w zakresie legalizacji medycznej marihuany. The American Legion jest reprezentowany przez wielu konserwatywnych weteranów, jednak nie hamuje ich to przed perspektywicznym wypowiadaniem się w różnych kwestiach.

Ciekawe wyniki badań

Badania opublikowane w czwartek przez American Legion, największą krajową służbę wojskową weteranów wojennych, pokazują, że zdecydowana większość weteranów wojennych opowiedziała się za wykonywaniem dalszych badań nad leczniczą marihuaną. Warto też wspomnieć, o tym, że zdecydowana większość poparła również legalizację marihuany do celów medycznych.

Zmiany w tym zakresie

W zeszłym roku Legion przyjął rezolucję, która nakazywała Drug Enforcement Administration (agencja rządowa do spraw narkotyków), aby przeklasyfikowała marihuanę z obecnego statusu nielegalnej substancji na substancję, która ma potencjalną wartość medyczną. W rezolucji nakazano również DEA, aby wydawała licencje na finansowanie ze środków prywatnych produkcji marihuany. To bardzo duży krok, w porównaniu do tego, co dzieje się w Polsce. U nas od 1 listopada marihuana, niby jest obecna w aptekach, ale na możliwość jest kupienia po absurdalnie wysokich cenach trzeba będzie czekać może jeszcze rok albo i dłużej.

Odpowiedź na prośby weteranów

Verna Jones, dyrektor wykonawczy Legionu na konferencji prasowej z udziałem członków Kongresu, uznała, że chociaż prośby ludzi nie mogą stanowić prawa, to zależy jej na dobru weteranów. Przyznała również, że często słyszy od nich, że leczenie medyczną marihuaną im pomaga. Właśnie z tego względu, chcieliby, aby były kontynuowane badania nad tą substancją. Jednak na tej konferencji zostało powiedziane, że poparcie odnosi się wyłącznie do stosowania marihuany do celów medycznych. Używanie jej dla rozrywki nie będzie aprobowane przez tę organizację. W oświadczeniu możemy przeczytać, że: “Bardzo ważne jest, aby pamiętać, że American Legion NIE zaleca wykorzystania dla rozrywki marihuany” – czytamy w oświadczeniu.

Amerykańskie badania mogą pomóc innym

Uważam, że jest to słuszny kierunek. W dodatku, amerykańskie badania nad marihuaną, mogłyby w perspektywie czasu dać bardzo wiele korzyści innym krajom. Gdyby ktoś już udowodnił naukowo, jakie pozytywne działanie na ludzki organizm ma marihuana, łatwiej byłoby tworzyć nowe receptury i leki.

Polityczne działania

Mam wrażenie, że w tej dyskusji marihuana< stała się trochę polityczną kartą przetargową. W zeszłym miesiącu American Legion wezwał Donalda Trumpa, aby zawetował ustawę, która uchylała przepis, który odnosił się do ustawy o ochronie finansowej konsumenta. Zakazywał firmom przeprowadzania arbitrażu oraz odrzucania pozwów zbiorowych. Kolejny konflikt polityczny między Legionem a Trumpem dotyczył wydania przez tego ostatniego zakazu przyjmowania do wojska osób transpłciowych. Legion od razu sprzeciwił się takim działaniom, uznając, że osoby takie są w pełni zdolne do służby w amerykańskich służbach zbrojnych. Ewentualne wykluczenie z wojska powinno się opierać tylko i wyłącznie na cechach, które mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie w wojsku, na przykład bardzo zły stan zdrowia. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. W dodatku uznał, że ta gotowość do pełnienia służby powinna być oceniana przez kierownictwo z wyższego szczebla wojskowego, a nie przez prezydenta. Z tych wszystkich dyskusji jasno wynika, że Legion zawsze twardo stoi po stronie weteranów wojennych. I kobiet W końcu to on pierwszy dopuścił kobiety na początku 1919 roku do głosowania, co wtedy nie stanowiło powszechnej praktyki.

Lecznicza marihuana popierana przez weteranów

Wróćmy jednak do wyników badań, bo polityczne przepychanki, nie powinny mieć wpływu na wnioski z nich płynące. Badanie zostało przeprowadzone na 802 osobach. Wśród nich było 513 weteranów oraz 289 ich opiekunów. Z badań wynika, że 9 na 10 osób popiera badania nad medycznymi właściwościami marihuany, a cztery piąte popiera zalegalizowanie marihuany medycznej. Z badań wynika, że poparcie dla zalegalizowania marihuany oraz badań nad nią jest bardzo wysokie wśród weteranów i ich opiekunów, niezależnie od wieku, płci, skłonności politycznych i geografii. Właśnie ze względu na tak duże poparcie nie można ignorować wyników badań i myślę, że należałoby się nimi po prostu zająć.
Nie sugerujmy się nimi do końca

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że badania zostały przeprowadzone przez organizację, która popiera wprowadzenie na rynek medycznej marihuany. Zwróćcie też uwagę, na to, że badanie nie uwzględnia wszystkich grup. Badanie zostało przeprowadzone na podstawie określonej listy weteranów. Jeżeli któryś z nich został nieprawidłowo zidentyfikowany na liście, to po prostu nie wziął udziału w ankiecie. W dodatku badanie odbywało się na podstawie nagranego na sekretarkę ankietera. Ludzie są bardziej chętni do współpracy, gdy słyszą kogoś, kto rozmawia z nimi na żywo. Osobiście słysząc takie nagranie, zawsze mam ochotę najpierw odłożyć słuchawkę, a później zastanowić się ewentualnie o co chodziło takiej osobie.

Kontrowersyjne wypowiedzi

Matt Gaetz stwierdził, że rząd amerykański cały czas od wielu pokoleń okłamywał naród amerykański, twierdząc, że medyczna marihuana, nie ma żadnych właściwości medycznych. Obecnie już wiadomo, że to nieprawda, bo konopie są wykorzystywane w leczeniu bardzo wielu chorób cywilizacyjnych, na przykład cukrzycy czy depresji. Matt Gaetz wyraził opinię, że liczy na to, że kroki prawne, w celu zmiany ustawodawstwa zostaną podjęte jak najszybciej. Na pewno takie działania bardzo ułatwiłyby prowadzenie badań nad medycznymi właściwościami marihuany.

Kolejne wnioski z przeprowadzonych badań

Z wyników przeprowadzonych badań, można stwierdzić, że niezależnie od miejsca zamieszkania oraz orientacji politycznej weteranów, popierają oni legalizację marihuany i badania nad jej wpływem na ludzki organizm, w szczególności jeśli chodzi o badania medyczne. Co ciekawe, taką opinie wyrazili zarówno weterani mieszkający w stanach, gdzie można legalnie kupić marihuanę, jak i w pozostałych. Szczegółowe wyniki kształtują się następująco: marihuanę popiera 9 na 10 zadeklarowanych liberałów, prawie tyle samo konserwatystów oraz 7 na 10 niezależnych. To bardzo dobry wynik. Jeżeli chodzi o wiek, to aż 3/4 osób w wieku 60 lat i więcej opowiedziało się za kontynuowanie badań nad medycznym wpływem marihuany na ludzki organizm. Natomiast w grupie wiekowej 18-30, takie poparcie wyrazili wszyscy. Warto zauważyć, że 60 procent ankietowanych było w wieku 60 lat lub starszych. Większość weteranów, którzy zażywają konopie indyjskie, ma ponad 60 lat.

Podsumowanie
Z badań jasno wynika, że zdecydowana większość weteranów popiera zalegalizowanie marihuany i kontynuowanie badań nad jej medycznymi możliwościami. Z tego względu, może warto byłoby zainteresować się bliżej tą kwestią i wprowadzić niezbędne zmiany w ustawodawstwie.

Medyczna Marihuana

Medyczna marihuana już dostępna w polskich aptekach – kto będzie mógł ją kupić?

30.01.2018

Medyczna marihuana już dostępna w polskich aptekach – kto będzie mógł ją kupić?

Medyczna marihuana jest dostępna w polskich aptekach od 1 listopada bieżącego roku. Taka jest oficjalna wersja, związana z wejściem w życie ustawy o leczniczej marihuanie. Jednak nieoficjalnie nie wiadomo, kiedy ustawa ta naprawdę zacznie być stosowana w praktyce.

Ustawa jest sprzeczna z rzeczywistością

Niby wszystko pięknie. Ustawa została podpisana przez prezydenta i od ponad dwóch tygodni jest przepisy mogą być stosowane. Jednak to wszystko tak prosto wygląda tylko w teorii. Dlaczego tak jest? Co z tego, że polskie apteki mogą sprzedawać legalnie marihuanę, skoro nie mają obecnie ani grama tej substancji w magazynach? Jest to pewne niedopatrzenie ustawodawcy. Pewnie, jak ta ustawa będzie już realnie stosowana, to takich uchybień znajdzie się więcej. Mówiąc wprost, zgodnie z obecnym stanem prawnym, zanim medyczna marihuana znajdzie się w aptece, musi zostać zarejestrowana przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych. Urząd ten ma obowiązek dokonać tego w ciągu 270 dni. To prawie rok. Jeżeli jeszcze weźmiemy pod uwagę jakieś opóźnienia, to w praktyce medyczna marihuana, może trafić do aptek dopiero pod koniec przyszłego roku. To nie jest przyjemna perspektywa dla osób, którym ta substancja pomaga w walce z wieloma chorobami. Medyczna marihuana stanowi pewien rodzaj leczenia alternatywnego. Jednak obecnie nawet na takie nie ma co liczyć.

Brak surowca do rejestracji

Obecnie hurtownie farmaceutyczne, nie posiadają nawet tego ,,surowca farmaceutycznego”, który mają zgłosić do rejestracji. To oczywiście spowoduje kolejne opóźnienia. Wynika to stąd, że polscy importerzy nie zawarli jeszcze umów z zagranicznymi hodowcami medycznej marihuany. Nie pomyliłem się, musimy liczyć na dostawców z zza granicy. W Polsce nadal obowiązuje zakaz uprawy medycznej marihuany. Nawet na własny użytek. Trochę rozumiem, gdyby to odnosiło się do prywatnej uprawy, bo zapobiegałoby to hodowaniu większych ilości i sprzedawaniu z dużym zyskiem. Jednak czemu ten zakaz obowiązuje też hodowców, którzy uprawialiby marihuanę medyczną, w ściśle określonych ilościach, wyłącznie na potrzeby aptek, tego już nie rozumiem. Oczywistym jest, że przywożenie medycznej marihuany zza granicy będzie po prostu bardzo drogie. Same ziarna marihuany nie są tanie, lecz uprawianie ich w Polsce mimo wszystko zmniejszyłoby trochę koszty. Zatem, zanim cokolwiek trafi do aptek, nasi importerzy są zmuszeni do podpisania umowy z zagranicznymi hodowcami marihuany medycznej.

Chwilowa dezorganizacja

Każdemu, kto liczył na to, że medyczna marihuana, w krótkim czasie po podpisaniu ustawy znajdzie się w polskich aptekach, pozostaje tylko czekać. Aż polscy importerzy podpiszą te umowy z zagranicznymi hodowcami, a następnie aż odpowiednie urzędy je zarejestrują. Najprawdopodobniej będziemy zmuszeniu do importowania medycznej marihuany z Holandii lub Kanady. Tak duża odległość pewnie jeszcze dodatkowo zwiększy koszty. Aptekarze oceniają, że gram marihuany w polskiej aptece będzie kosztował około 50-60 zł. Nie zapowiada się, aby ta substancja była w przyszłości w jakikolwiek sposób refundowana. Oficjalnie pacjenci na miesięczną terapię będą potrzebowali około 2 tysięcy złotych. Z tego powodu pewnie dużo osób, które początkowo było zainteresowanych tego rodzaju metodą leczenia, zrezygnuje z niej. Jednak plusem tej sytuacji jest to, że medyczna marihuana z tych krajów ma naprawdę bardzo wysoką jakość.

Na czarnym rynku kupisz taniej

Jeżeli ceny, które są wstępnie deklarowane przez aptekarzy, staną się rzeczywistością, to pewnie część pacjentów, która mimo wszystko nie chce rezygnować z takiej terapii, sięgnie po mniej kosztowną opcję. Obecnie w internecie bez żadnego problemu można sobie zamówić 10 g marihuany. Kupowanie przez internet, niezależnie od sprzedawanego nomen omen towaru, zawsze jest o wiele wygodniejsze i bardziej anonimowe. Ceny marihuany w Internecie są o wiele niższe, niż te, które deklarują nasze apteki. To naprawdę nie jest żadna promocja. Tym bardziej, jeżeli ktoś potrzebuje takiej terapii każdego miesiąca. Oszczędności szybko się skończą, a leczenie jest dalej potrzebne.

W jakiej formie będzie sprzedawana medyczna marihuana w Polsce?

Obecnie funkcjonuje założenie, że farmaceuci będą na bazie suszu z konopi produkować na miejscu tak zwane leki recepturowe. Jeszcze nie wiadomo, na jakie choroby one będą i jak to będzie w praktyce wyglądać. Ustawa dopiero weszła w życie. Trzeba dać jej trochę czasu. Jednak, jeżeli chodzi o leczenie marihuaną, to polega ono głównie na dostarczaniu do organizmu pacjenta następujących substancji: CBD, THC-8, THC-9. Jednej albo wszystkich. Nie jest to tak bardzo trudne, jak mogłoby się wydawać. Na YouTube można znaleźć wiele przepisów na leki na bazie marihuany.

Kilka słów na koniec

Obecnie przyjmuje się, że medyczna marihuana mogłaby pomóc około 300 tysiącom osób. Jeżeli jednak zapowiadane wcześniej ceny wejdą w życie i medyczna marihuana będzie importowana z Kanady i Holandii, to raczej rozpoczęcie legalnej terapii będzie mocno utrudnione. Naprawdę szkoda, bo jest to kolejna ustawa, która zamiast realnie pomagać społeczeństwu, to może mu nie szkodzi, ale na pewno też ułatwia życia.

Medyczna Marihuana

Odmiany Medyczne od Royal Queen Seeds

16.01.2018

Odmiany medyczne od Royal Queen Seeds są już dostępne w naszym seedbanku !!

Już 5 tysięcy lat temu pojawiły się pierwsze zapisy o tym że marihuana może być wykorzystywana w celach medycznych. W Chinach znachorzy przepisywali ja na różne dolegliwości kobiece, malarie, brak koncentracji oraz bóle reumatyczne. Dzisiaj medyczna marihuana pomaga w leczeniu padaczki, raka oraz przewlekłe bóle. W wielu miejscach na świecie medyczna marihuana jest dostępna dla pacjentów w aptekach, a nawet pozwolono jej uprawę aby zmniejszyć koszty poniesione przez pacjentów.

Na przeciw ze chorym wyszedł Royal Queen Seeds który wypuścił linie nasiona marihuany CBD które charakteryzują się wysokim stężeniem CBD przy niskim THC. Od dzisiaj wszystkie te odmiany są dostępne w seedbank Pechy.pl Więcej o każdej z mdmian CBD przeczytasz klikając w produkty poniżej:

Dance World CBD
Euphoria CBD
Medical Mass CBD
Royal Highness CBD
Royal Medic CBD
Fast Eddy Automatic CBD

 

 

Wyszukują nas po: