Leczenie bezsenności marihuaną

Leczenie bezsenności marihuaną – Bartosz Łaniecki skazany wyrokiem z zawieszeniem!

Do nietypowej sytuacji prawnej doszło w Sądzie Rejonowym w Gnieźnie. Bartosz Łaniecki został skazany na 2 lata więzienia i 8 miesięcy za posiadanie marihuany i amfetaminy. Po zgłoszeniu sprawy do sądu apelacyjnego wyrok został zawieszony. Oskarżony pozostanie na wolności. Przez cały proces powtarzał on, że marihuana jest doskonałym antidotum na bezsenność. Niestety, w tego typu tłumaczenie sąd nie uwierzył.

Jak oskarżony tłumaczył się w sądzie?

Bartosz Łaniecki powtarzał kilka razy w sądzie, że 288 gramów marihuany i 19 gramów amfetaminy którą posiadał przy sobie w momencie zatrzymania pomaga mu walczyć z bezsennością, która od wielu miesięcy go męczyła.Jako powód problemów ze zdrowiem podawał on trudną i stresującą pracę jako monter w firmie samochodowej.

Sąd złagodził karę, ale nie uznał tłumaczeń oskarżonego i obrońcy…

Linia obrony Bartosza Łanieckiego była jasna i klarowna. Inne leki i sposoby walki z bezsennością zawiodły. Dlatego też postanowił on sięgnąć po medyczną marihuanę i alternatywne formy pozbycia się problemu. Sąd jednak w tym aspekcie był nieugięty. Bez braku dowodów na to, że inne leki nie działały nie mógł uchylić oskarżenia.

Wyrok Sądu apelacyjnego nie był satysfakcjonujący dla oskarżonego. Postanowił on jednak zaniechać dalszej walki. Uznał wyrok za ostateczny i bezapelacyjny.

Wokół medycznej marihuany wciąż krąży wiele legend. Mamy nadzieję, że niedługo stan ten ulegnie zmianie w naszym kraju. Wierzymy, że produkt ten raz na zawsze zostanie uznany za skuteczny produkt wspomagający wiele terapii.

Kanada legalizuje marihuanę

Marihuana w Kanadzie jest dostępna dla osób pełnoletnich od środy 17.10.2018r, w zależności od prowincji pełnoletność osiągają osoby które są w wieku 18 lub 19 lat.
Każdy pełnoletni obywatel może posiadać przy sobie 30 gram marihuany na własny użytek oraz uprawę 4 roślin chyba że mieszka w prowincji w której uprawa dalej jest nielegalna.
Czarny rynek marihuany w Kanadzie jest wart 7mld dolarów kanadyjskich i jest większy niż rynek papierosów czy browarów. Sam rynek marihuany medycznej w 2014 roku kiedy legalna była tylko marihuana medyczna był warty 3,4mld dolarów kanadyjskich.
Uprawa marihuany w Kanadzie ma już dość długą historię, a sami Kanadyjczycy mogą pochwalić się sporym doświadczeniem w tej branży. Kanadyjskie przedsiębiorstwa produkują ten pociągający produkt na potrzeby innych krajów które wprowadziły u siebie marihuanę medyczną. Stany Zjednoczone niedawno zmieniły swoje prawo tak aby Kanadyjscy przedsiębiorcy mogli wwozić marihuanę którą handlują z firmami Amerykańskimi.
Sprzedaż marihuany będzie zróżnicowana w zależności od prowincji, będzie ją można kupić w prywatnych sklepach stacjonarnych, internetowych oraz w niektórych prowincjach w sklepach państwowych. Aby móc handlować marihuaną trzeba wykupić akcyzę której znak jest też gwarancją legalnej marihuany.

Marihuana w Uni Europejskiej

Marihuana na terenie Unii Europejskiej ma bardzo różnorodny status. Chociaż w krajach unijnych obowiązuje wspólne prawo dotyczące niektórych zagadnień, to w przypadku legalizacji lub zakazu marihuany, urzędnicy unijny zdecydowali się na dowolność. To prawo poszczególnych państw samodzielnie reguluje status konopi indyjskich. W niektórych państwach uznano posiadanie i używanie marihuany nawet na własny użytek za przestępstwo, w innych dopuszczalne jest jej stosowanie na własny użytek.

Marihuana Medyczna w Unii Europejskiej

Jeśli chodzi o marihuanę używaną do celów medycznych, to większość państw europejskich wprowadziło ją do legalnego obrotu dla pacjentów cierpiących na takie schorzenia jak: stwardnienie rozsiane, Alzheimer, padaczka lekoodporna czy leczenie paliatywne w przypadku nowotworów. Zazwyczaj, w przypadku marihuany medycznej, konieczna jest recepta od lekarza. Ma to zapobiegać rozpowszechnianiu jej w innych celach niż medyczne. W wielu krajach unijnych marihuana jest traktowana jako ciężki narkotyk, na równi z kokainą i za jej posiadanie grozą surowe kary. Tak jest na przykład na Cyprze, gdzie za posiadanie i używanie marihuany w niektórych przypadkach może grozić nawet kara dożywotnego więzienia. Równie surowe kary grożą posiadaczom marihuany na Łotwie. Każdy, kto posiada nawet niewielką ilość konopi indyjskich musi liczyć się z możliwością kary więzienia. W najbardziej poważnych sytuacjach sąd może orzec nawet piętnaście lat więzienia. Na Węgrzech nie ma podziału na narkotyki tzw. lekkie i twarde. Karane jest ich posiadanie i dystrybucja. Co ciekawe jest tam zakazana również marihuana medyczna. We Włoszech posiadanie niewielkiej ilości marihuany na własny użytek jest karane najwyżej karą grzywny lub zatrzymaniem dokumentów tożsamości. Natomiast produkcja marihuany z konopi indyjskich i jej sprzedaż jest nielegalna i grożą za to sankcje karne, łącznie z więzieniem. We Francji produkcja, posiadanie, sprzedaż marihuany są nielegalne i karane więzieniem nawet na okres jednego roku. Jeśli natomiast chodzi o marihuanę medyczną to jest ona dopuszczalna jako lek na receptę, ale tylko wtedy, kiedy zawiodą inne lekarstwa.

Dlaczego Dania chce zalegalizować marihuanę?

Prawo narkotykowe w Danii

Każde z państw europejskich samodzielnie reguluje sprawy związane z legalnością lub też nie marihuany. Zgodnie z prawem duńskim nie tylko produkcja i sprzedaż, ale nawet posiadanie marihuany są nielegalne. Jednak nie grożą za posiadanie marihuany do celów osobistych większe kary. Jest to jedynie kara grzywny, zresztą i ona nie jest często nakładana. Tylko w wyjątkowych przypadkach może być nałożona kara więzienia do dwóch lat. Dzieje się tak dlatego, że w Danii panuje społeczne pozwolenie na posiadanie „trawki”. Zdarzają się, że nawet policjanci, którzy widzą osoby palące skręta, nie podejmują interwencji, jedynie proszą o przejście w bardziej dyskretne miejsce. Władze przeprowadziły również pewien eksperyment społeczny, który polega na tym, że na terenie kraju wyznaczono jeden rewir, jest to dzielnica Kopenhagi Christiana, w której wszystkie ograniczenia dotyczące tzw. miękkich i twardych narkotyków, nie obowiązują. To dotyczy również marihuany. Dzieje się tak dlatego, że władze uznały mieszkańców owej dzielnicy jako społeczność niezależną, nie podlegającą obowiązującym na terenie całego kraju zarządzeniom.

Medyczna marihuana w Danii

Na podstawie sytuacji w tej dzielnicy będą zapewne podejmowane kolejne działania dotyczące legalizacji bądź też nie, marihuany. Ciekawie przedstawia się też sprawa, jeśli chodzi o marihuanę medyczną w Danii. Jest ona legalna już od 2011 roku, pod warunkiem, że lekarz przepisze na nią receptę. Jest to kolejny eksperyment, który ewentualnie może spowodować legalizację marihuany. Na początku lekarze przepisywali trzy środki, które powstały na bazie marihuany. Były to: sativex, nabilon i marinol. Leki te zostały zatwierdzone przez Duńską Agencję do spraw Leków. W Danii rozróżniana jest medyczna marihuana, która jest oparta na kannabidiolu i marihuana do użytku medycznego. Mimo, że wydaje się to zbliżone, to jednak dotyczy dwóch różnych spraw. Ta pierwsza zawiera mniejsze stężenie substancji THC, ta druga wyrabiana jest z konopi o dużej zawartości THC ewentualnie z ekstraktu. W Danii od początku 2018 roku w aptece można kupić leki oparte na bazie marihuany. Lekarze przepisują je chorym, którzy cierpią z powodu przewlekłych bóli, chorym na stwardnienie rozsiane, cierpiącym po chemioterapii. Decyzję wydano na okres czterech lat. Przez ten czas specjalne urzędy będą monitorować używanie marihuany. Szacuje się, że tym programem będzie objętych około dwóch tysięcy pacjentów. Jeśli program spełni pokładane w nim nadzieje, będzie rozszerzony na chorych cierpiących na epilepsję. Już polskie doświadczenia w tym względzie pokazują, że medyczna marihuana może pomóc chorym, zwłaszcza tym cierpiącym na epilepsję lekoodporną. Szacuje się, że w Danii około pięćdziesięciu tysięcy chorych jest zainteresowanych tym sposobem leczenia.
Jeśli chodzi o legalizację marihuany do celów relaksacyjnych, to w Danii próbowano już to zrobić w niektórych regionach kraju. Żywo była tym zainteresowana Kopenhaga. Uznano, że lepiej mieć kontrolę nad przepływem marihuany na rynek, niż poświęcać ogromne pieniądze na walkę z gangami handlującymi marihuaną. Niektóre partie polityczne wpisują plan legalizacji marihuany do swoich programów wyborczych. Jak wynika z badań, może się okazać, że już w niedalekiej przyszłości marihuana będzie w Danii legalna, oczywiście pod pewnymi warunkami.

Medyczna Marihuana skutecznie łagodzi ból u starszych osób

Medyczna marihuana z powodzeniem łagodzi przewlekłe bóle u starszych osób którym często doskwierają różne schorzenia, między innymi nowotwór, a w przeciwieństwie do leków na bazie opioidów nie powoduje tylu złych działań niepożądanych – wynika z pracy na łamach pisma “European Journal of Internal Medicine”.
Naukowcy z izraelskiego Uniwersytetu Ben-Guriona w Beer-Sheva oraz Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie przeprowadzili badanie wśród 2.736 pacjentów w wieku od 65 lat i starszych, którzy rozpoczęli leczenie bólu marihuaną medyczną z powodów zdrowotnych. W ponad 66 proc. przyczyną był ból przewlekły, a w blisko 61 proc. – nowotwór. Pacjenci byli też chorzy na inne schorzenia, w których pomocna jest medyczna marihuana, jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, a także zespół stresu pourazowego. Wszyscy leczyli się w klinikach specjalizujących się w leczeniu w/w schorzeń.
Po upływie sześciu miesięcy ponad 93 proc. pacjentów oceniło, że ich stan zdrowia znacznie się poprawił, a stopień bólu zmniejszył się z 8 do do nawet 4 punktów na skali od 0 do 10. Niemal 60 proc. badanych stwierdziło, że jakość ich życia poprawiła się z “bardzo złej” lub “złej” na “dobrą” lub “bardzo dobrą”. Około 18 proc. zrezygnowało z leków opioidowych lub zmniejszyło ich dawkę.
Najczęściej zgłaszanymi działaniami niepożądanymi były: zawroty głowy (blisko u 10 proc. przyjmujących marihuanę) oraz suchość w ustach (ok. 7 proc.).
Podsumowując wyniki swoich badań jego współautor prof. Victor Novack zwrócił uwagę, że starsi pacjenci stanowią dużą i wciąż powiększającą się stale populację użytkowników medycznej marihuany (od 7 do 33 proc., w zależności od kraju). Mimo to niewiele badań jest poświęconych jej wpływowi na seniorów, którzy cierpią na wiele współistniejących schorzeń, w tym demencję, problemy z poruszaniem się, zaburzenia wzroku i słuchu, a także są narażeni na częstsze upadki.
“Śledząc stan zdrowia pacjentów w wieku 65 lat i starszych przez sześć miesięcy wykazaliśmy, że terapia z użyciem medycznej marihuany w znacznym stopniu łagodzi ból i poprawia jakość życia seniorów przy występowaniu minimalnych działań niepożądanych” – zaznaczył specjalista. Jak dodał, dzięki niej pacjenci mogą też zmniejszyć zużycie innych leków przeciwbólowych, w tym opioidów.

Lemon Haze – co warto wiedzieć o tym cytrynowym szczepie?

Cytrusowy smak można poczuć na języku zaledwie kilka chwil po tym, gdy dym ze świeżej odmiany Lemon Haze uderzy w kubki smakowe. Następne można poczuć poszczególne smaki. Pikantny posmak ustępuje miejsca soczystej cytrynie. Prawie można poczuć w ustach sok z cytryny, co gwarantuje całkowite zadowolenie z tego smaku. Wiele odmian konopi nie jest sobie równych.

Jakie jest działanie Lemon Haze?

Super Lemon Haze nie zakłóca pracy umysłu, ponieważ łączy się z krwioobiegiem i zaczyna oddziaływać na układ
endokannabinoidowy. Dzięki temu dodaje energii i motywuje do dalszego wysiłku. Oczywiście, jeśli w pierwszym półroczu 2017 r. istniała jedna dominująca odmiana o działaniu leczniczym i rekreacyjnym, to musiało to być Lemon Haze. Odmiana ta ma soczysty smak owocowy, zwiększaj ogólne doznania podczas palenia, w porównaniu z innymi odmianami, które mają więcej cech roślinnych lub przypominających hasz. Spożywanie szczepu cytrynowego może być porównywane do doświadczenia degustacji wina, w którym “bukiet” najpierw należy powąchać i rozkoszować się aromatem, zanim zacznie się go palić.

Odmiany cytrynowe

Mając to na uwadze, zdecydowaliśmy, że trzeba będzie bliżej przyjrzeć się odmianom cytrynowym. Co powoduje, że są one tak wyjątkowe, smaczne i silne? Te wszystkie ich zalety wymieniane są zarówno przez profesjonalnych hodowców ganji, wielbicieli tej odmiany oraz osób, które kupują ją przez Internet. Opisując odmiany cytrynowe będziemy się opierać również na własnej wiedzy i doświadczeniu.

Pochodzenie szczepów Lemon

Jednym z wyróżniających się szczepów Lemon jest odmiana, w której w 80 procentach dominuje odmiana Super Lemon Haze (SLH), która wygrała Cannabis Cup HIGH TIMES w 20008 i 2009 roku w Amsterdamie. Według Wikileaf, rodzicami SLH są Super Silver Haze i Lemon Skunk, para silnie dominujących hybryd sativa, które genetycznie jednoczą się, aby stworzyć jeszcze smaczniejszą, bardziej wpływającą na samopoczucie Sativę. Według DNA Genetics, Lemon Skunk jest 60-procentową hybrydą sativy zarówno z rodzimymi (Las Vegas), jak i międzynarodowymi (Holandia) rodzicami, i szczepem, który może dać wspaniały smak, jeśli kwitnienie jest ograniczone do 50-56 dni.

Super Silver Haze

Super Silver Haze jest legendarną odmianą pochodzącą z lat dziewięćdziesiątych, która zdobyła trzy kolejne Puchary Cannabis w latach 1997-99. Super Silver Haze jest złożonym połączeniem silnego szczepu Haziva Haze, czystej odmiany Indica Northern Lights i klasycznej hybrydowej Skunk #1. Z tego wynika, że ​​SLH nie potrzebowało wiele pracy, aby wyprodukować tak smaczny szczep, który wpływa na funkcjonowanie mózgu.

Właściwości odmian Lemon

Oczywiście najważniejszą cechą odmian cytrynowych jest ostry, owocowy, cytrusowy aromat i smak, a nawet posmak. Jest to spowodowane unikalnym profilem terpeny Lemon. Terpeny stanowią aromatyczne cząsteczki kwiatów doniczkowych, które określają szczególny smak danego szczepu, taki jak SLH.

Możliwe są różnice

Profil terpenoidalny” szczepu może się znacznie różnić, na przykład od szczepu cytrynowego w porównaniu do innego szczepu, takiego jak dominujący w Indiach Granddaddy Purple. Może to wpływać na wszystko, od intensywności działania psychogennego do leczniczych właściwości.

Jakie są opinie na temat odmian Lemon?

Osoba, która uprawia konopie medyczne, w stanie Michigan, gdzie jest to legalne, pozwoliła nam obejrzeć zbiory Super Lemon Haze. Ten hodowca podkreślał wyjątkowe cechy psychoaktywne Super Lemon Haze. Ta odmiana napędza do działania. Jednocześnie nie otępia, ani nie działa psychogennie. Członek forum online na forum Roll It Up pochwalił SLH wyprodukowany przez Green House Seeds, zauważając, że otwarcie słoika “pod koniec działania jest jak wsadzenie nosa w słodką świeżą cytrynę”. W aptekach przez cały czas dostępne są szczepy cytrynowe z dominacją Indici. Najłatwiej jest je znaleźć w legalnie funkcjonujących aptekach. Jednym z przykładów jest Lemon Fuel od Madrone Cultivators. Tę odmianę można kupić między innymi w aptece w San Francisco. Lemon Fuel różni się od wszystkich szczepów Lemon Haze, których spróbowaliśmy. Indica jest bardzo silna, co odpowiada zmniejszonemu posmakowi smakowi terpenów kwiatowych. Dym jest wdychany przez szklaną rurkę.

Samodzielnie wyhoduj cytrynową odmianę

13 lipca mieliśmy wielkie szczęście porozmawiać z Matthew Woolleyem, dyrektorem naczelnym Legion of Bloom, wysokiej jakości firmy produkującej konopie w Północnej Kalifornii. Woolley opisał swój proces uprawy na podwyższeniach przy użyciu zmodyfikowanej gleby (ulepszonej dodatkami), które są wolne od chemicznych składników odżywczych. Taka uprawa gwarantuje bardzo aromatyczne doznania. Woolley dodał, że organiczna uprawa marihuany odgrywa ogromną rolę w wytwarzaniu naprawdę wysokiej zawartości terpenów. Wytwarzanie zdrowszego kwiatu o doskonałym zapachu i smaku wydaje się być słuszne. Hodowca marihuany, z którym rozmawialiśmy w Michigan, powiedział: “Fenotypy SLH ( oparte na genetycznym składzie rośliny), które miałem (osiem różnych fenotypów), wszystkie wyrosły ogromne. Były hodowane na zewnątrz. Miały osiem stóp wzrostu. Mogłyby dojść aż do 10 stóp wysokości. Geny sativy sprawiły, że stały się tak wysokie – nawet w pomieszczeniach. “SLH współpracuje z każdą substancją odżywczą, jaką jej się dostarczy”. – dodał. “Roślina wydawała się być bardzo odporna na pleśń, łącznie z pączkami.Jedyny zarzut hodowcy? “Szkoda, że ​​nie mają krótszego czasu kwitnienia, ponieważ trwają on około 65-70 dni.”

Co mówią inni hodowcy?

Jeden z hodowców zauważył, że szczep White Lemon z Green House Seeds nie wyprodukował zbyt dużej ilości topów po 30 dniach. Roślina otrzymywała 400 mh światła. Członek forum napisał: ” Jest to średnio wydajny szczep o bardzo owocowym, cytrusowym zapachu”.

Coraz bardziej popularne

Opierając się na niedawnej popularności aromatycznych szczepów, takich jak Lemon, Matt Woolley skomentował: “Zauważyłem, że coraz bardziej popularne stają się smaki owocowe o profilach terpenowych. Wcześniej były chętnie kupowane szczepy takie, jak Sour Diesel z posmakiem paliwa, a obecnie na szczyt wybijają się szczepy Lemon i inne bardziej owocowe odmiany. ” Owoce to smak, z którym każdy może się utożsamić “, dodał. ,,Terpeny obecne w owocach znajdują się również w tych odmianach konopi. To połączenie, które może każdy wyhodować samodzielnie.” “Zapytany, czy bardziej aromatyczne szczepy, takie jak SLH będzie jeszcze bardziej atrakcyjne dla początkujących użytkowników po otwarciu rynku rekreacyjnego w Kalifornii w 2018 roku, Woolley szybko zgodził się i odparł: “Sądzę, że profile terpenowe będą bardzo ważnym źródłem rozrywki dla dorosłych (w celach rekreacyjnych). “Ze swojej natury ma ostry smak i zapach, zaistnieje na rynku dla dorosłych i stanie się preferowanym wyborem w stosunku do szczepu, który może nie być tak “intensywnym” pod względem smaku – kontynuował. “To samo można powiedzieć o marihuanie medycznej, chociaż dla pacjentów ważniejsze jest jej działanie, niż smak.” Matt Woolley i Legion of Bloom uprawiali kilka szczepów Lemon,. Jedna z najmodniejszych nazywana jest “Nina Limon“, od nazwiska piosenkarki pop-Niny Simone. Ta hybryda, z dominacją sativy, ma w sobie wiele smaków. Osoba, która ją spożywa czuje się tak, jakby wypiła kieliszek lemoniady albo włożyła pod język cytrynowy cukierek.

Koncentraty cytrynowe

Nie jest zaskakujące to, że na rynku dostępne są koncentraty marihuan- odmiana Lemon. Wpływa to na rynek rekreacyjny i medyczny. Produkty z ekstraktu z cytryny są nie tylko szalenie popularne, ale ich stosowanie łączy się z wieloma korzyściami. Produkty takie jak Lemon Skunk Rocks by Got Meds zajęły pierwsze miejsce w kategorii “Najlepszy produkt leczniczy” na Cannabis Cup 2017 w Michigan. Imponujące jest to, że imponująco “Najlepszy koncentrat Sativa” został zdobyty przez Lemon Punch, wyprodukowany przez Maze Floriculture i Moxie Michigan. LEMON-AIDFinally. Bardzo ważne jest to, aby doceniasz właściwości medyczne marihuany, a nie tylko koncentrować się na czerpaniu korzyści z rynku rekreacyjnego. Należy dążyć do smaku i zapachu kwiatów, co w tym względzie Matt Woolley zauważył: “istnieją powiązania między profilami terpenów, które współpracują z niektórymi kannabinoidami. W wyniku tej interakcji powstaje ” efekt otoczki “. Może on być bardzo ważny dla pacjentów.” Kiedy Matt odnosił się do “efekt entourage”, nie miał na myśli telewizji kablowej, ale raczej, jak zauważył projekt CBD, synergiczne oddziaływanie setek śladowych związków konopi, w tym THC, CBD i, tak, terpenoidów. Ta kombinacja związków o zwiększonych korzyściach określa konopie indyjskie jako roślinę poliperapeutyczną. W kontekście odmian cytrynowych oznacza to, że wszystkie te niewiarygodne zapachy i smaki, które utrzymują się długo po wydychaniu dymu, faktycznie pracują razem, aby uczynić Cię zdrowszym. Każdy Twój dzień ma szansę stać się lepszym.

W jaki sposób uregulować status konopi w Polsce?


Poniżej omówimy propozycję racjonalnej oraz skutecznej polityki w odniesieniu do konopi. Została ona przygotowana przez Inicjatywę Wolne Konopie.

Najważniejsze postanowienia

Rozsądna polityka narkotykowa jest istotna dla każdego obywatela, a nie tylko dla osób, które bezpośrednio są stosują. Najlepszą metodą walki z narkotykami jest wyeliminowanie biedy. Należy przyjąć, że narkotyków nie da się usunąć z całego świata, więc trzeba się zająć tym problemem w sposób jawny i publiczny. Zgodnie z obserwacjami oraz statystykami coraz większa grupa osób w społeczeństwie podejmuje decyzję o zażywaniu narkotyków z uwagi na ich status prawny.

Coraz więcej problemów


Aktualna polityka narkotykowa nie prowadzi do minimalizowania szkód. Przeciwnie-powoduje nowe problemy. Osoby, które opowiadają się za prohibicją, nie mają świadomości, w jaki sposób traktować problem narkomanii i nie chcą przyznać się do popełnionej pomyłki. Ukrywają skutki prowadzonej polityki. Obecnie polityka władz polega na zamiataniu problemu pod dywan. Jednak nie jest to dobre rozwiązanie. Jeżeli chodzi o konopie, to „wylano dziecko z kąpielą“; przez wrzucenie ich do jednego worka z narkotykami, opierając się na promowanej przez Stany Zjednoczone od 1937 roku koncepcji. To powoduje, że marnujemy szanse na bardzo szybki rozwój gospodarki jeżeli chodzi o przemysł, rolnictwo i ochronę środowiska. Atrybuty konopi były znane oraz wszechstronnie wykorzystywane od wieków. Jest prosta i tania w uprawie, nie ma dużych wymagań, wydajna, szybko rośnie i ma bardzo dużo wartościowych zastosowań. To wszystko aktualna polityka zminimalizowała albo wręcz uniemożliwiła.

Cele polityki Inicjatywy Wolne Konopie

Celami polityki Inicjatywy Wolne Konopie w odniesieniu do konopi i szeroko pojętej polityki narkotykowej są: kontrolowanie dystrybucji, produkcji i sprzedaży konopi, w tym również konopi indyjskich przez państwo polskie, a tym samym odebranie tych obszarów mafii narkotykowej, osiągnięcie bardzo wysokiego poziomu zminimalizowania szkód pośród aktualnych użytkowników substancji odurzających, zmniejszenie problemu nadużywania narkotyków, przy jednoczesnej akceptacji, że nie każda sytuacja przyjmowania narkotyków od razu będzie się wiązała z uzależnieniem i innymi negatywnymi zjawiskami, zajęcie się edukacją społeczeństwa od najmłodszych lat w zakresie szkodliwości zażywania narkotyków i redukcji szkód, umożliwienie bezstronnych badań naukowych nad możliwym wykorzystaniem takich roślin, jak konopie lub ibogaina w terapii uzależnień, przywrócenie konopiom odpowiedniego miejsca w przemyśle i rolnictwie.

Polityka regulacji konopi

Wolne Konopie chcą, aby zostały wprowadzone zmiany legalizacyjne w kilku etapach, wprowadzonych w odstępach czasowych. Dzięki temu będą mogły one być kontrolowane, oceniane, zmodyfikowane i udoskonalone.

Stadium 1:

W pierwszym stadium planowane jest zwiększenie edukacji w zakresie narkotyków, zarówno pośród młodzieży, jak i dorosłych. Edukacja ta miałaby być oparta na podejściu, które będzie zawierało rzetelne naukowe wiadomości dotyczące ryzyka stosowania substancji psychoaktywnych, takich jak papierosy, alkohol, kannabinoidy, opiaty oraz inne środki narkotyczne. Edukacja miałaby polegać również na opisywaniu skutków krótkiego oraz regularnego ich zażywania, efektów łączenia ich ze sobą. Wszystko to byłoby oparte na wiarygodnych dowodach. Narkotyki zostałyby podzielone na te uzależniające fizycznie i te, które nie wywołują uzależnienia fizycznego. Tutaj omówione zostaną właśnie konopie indyjskie. Użytkownicy konopi mieliby przestać być taktowani jak przestępcy. Zakup konopi byłby uznawany za zwykłe działanie konsumenckie. Jednak można byłoby ją stosować tylko w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach. W miejscach publicznych stosowanie konopi nadal byłoby zabronione. Gdy uznano posiadanie konopi za przestępstwo, to podnoszono argument, że łatwiej Policji będzie złapać handlarzy, a sąd będzie w stanie odróżnić handlarza od zwykłego użytkownika. Jednak praktyka pokazała, że skazuje się przede wszystkim konsumentów. Nawet wtedy, gdy nie ma żadnych dowodów, że handlowali oni narkotykami. Pomimo coraz lepszego traktowania osób, które są konsumentami marihuany przez władze państwowe prawie każdy wśród tysięcy złapanych dostaje i tak wysokie kary. Jeszcze kilka lat temu prawie każdy dostawał otrzymywał karę do trzech lat pozbawienia wolności, która według wcześniejszych przepisów prawnych miała dotyczyć wyłącznie handlarzy.

Jak to wyglądało w Stanach Zjednoczonych?

Należy dodać, że jednym z najbardziej dotkliwych skutków prohibicji alkoholowej w Stanach Zjednoczonych było wystąpienie w świadomości społeczeństwa podziału pomiędzy prawem a moralnością, zniechęcenie do współpracy z przedstawicielami władz państwowych oraz bardzo duży upadek autorytetu prawa.

Teoria przejścia

Trzeba również podkreślić, że bardzo powszechna „teoria przejścia (gateway drug)“ nie potwierdza się w statystykach. Po otwarciu w Holandii tak zwanych coffee shopów liczba narkomanów pośród osiemnastolatków zmniejszyła się z 10 do 2%. Twarde narkotyki zaczęły budzić skojarzenia z poniesieniem życiowej porażki, a nie z rozrywką. Zaczęły być dużo mniej istotne. W poprzednich latach liczba zażywających twarde narkotyki zaczęła wyglądać bardzo stabilnie, a ich średni wiek to około 38 lat.

Kolejne postulaty do zrealizowania w pierwszym stadium

Zagwarantowanie, że handel konopiami indyjskimi (oprócz uprawnionych do tego ośrodków) i posiadanie dużej ich ilości (powyżej 300 gram) nadal będzie stanowiło przestępstwo. Stosowanie terapii albo edukacji w odniesieniu do sytuacji, gdy stwierdzi się posiadanie konopi przez osobę niepełnoletnią. Powinna ponieść skutki wychowawcze, a nie karne i przejść kurs reedukacyjny. Zagwarantowanie, że prowadzenie pojazdów mechanicznych po zażyciu THC, które przekracza dozwolony poziom przez cały czas będzie stanowiło przestępstwo. Aby ustalić dopuszczalny poziom THC we krwi należy przeprowadzić szczegółowe badania nad wpływem na kierowanie urządzeniami mechanicznymi. Należy ustalić również za pomocą badań oraz doświadczeń najbardziej rzetelną oraz wiarygodną metodę sprawdzania kierowców. Zmniejszenie ograniczeń w zakresie uprawy i przetwarzania konopi do celów przemysłowych, na przykład rewitalizacji ziem z uwagi na duże możliwości jej wykorzystania do produkcji tanich oraz ekologicznych pasz, olejów, paliw, włókien, tworzyw sztucznych. Przeprowadzenie kampanii informacyjnej, która będzie zachęcać do ekologicznej uprawy konopi. Zniesienie zbyt dużej formalizacji przy zakładaniu farm konopi przemysłowej. Wdrożenie do obiegu farmaceutycznego medykamentów wytwarzanych na bazie konopi oraz umożliwienie zarejestrowanym lekarzom przepisywanie recept na te leki. Umożliwienie ośrodkom naukowym wykonywania badań nad działaniem konopi, ich zastosowaniem w medycynie i przemyśle.

Stadium 2

W studium drugim należy utworzyć państwowe, chronione i kontrolowane uprawy konopi do celów badawczych, przemysłowych i medycznych. Trzeba również otworzyć państwowy ośrodek, który sprawowałby kontrolę nad uprawą, dystrybucją oraz transportem wyprodukowanych konopi.

Stadium 3

Skutki zaprzestania karania posiadania na swój użytek zostaną starannie zbadane oraz ocenione przez organizacje rządowe i pozarządowe, przez niezależne ośrodki. Inicjatywa Wolne Konopie, proponuje, aby publiczną oceną skutków nowej polityki narkotykowej przeprowadziło Krajowe Biuro Do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii i ENCOD (The European Coalition for Just and Effective Drug Policies. Gdy proces oceny zostanie zakończony rekomendacją, to będzie należało przejść do kolejnego etapu. W przeciwnym razie postulaty z pierwszego oraz drugiego stadium zostaną zmodyfikowane i ponownie ocenione. Należy umożliwić chronionym oraz kontrolowanym przez państwo ośrodkom uprawy konopi produkcję suszu konopnego i haszyszu. Trzeba również zagwarantować organizacjom pozarządowym możliwość sprawdzania czystości substancji odurzających. Stworzenie specjalnych, całkowicie kontrolowanych przez państwo i nie reklamowanych w żaden sposób punktów, w których będzie możliwy zakup oraz zażywanie konopi indyjskich dla osób, które mają skończone 21 lat, z wykorzystaniem tylko akcyzowanego suszu i haszyszu, otrzymanego z upraw kontrolowanych przez państwo. Należy również dokładnie nadzorować nad miejscem ich uprawy. Powinno ono znajdować się daleko od szkół, kościołów, ale niedaleko stacjonarnych jednostek Policji lub Straży Miejskiej. Trzeba również kontrolować ilość punktów w konkretnym regionie. Dorośli konsumenci konopi muszą zostać zarejestrowani oraz gromadzić się w zamkniętej społeczności. Dzięki temu nie będą oni mieli kontaktu z handlarzami narkotyków i będzie można kontrolować, czy działają konsumenci konopi działają zgodnie z prawem. Podobne miejsca, Konopnych Klubów Społecznych (Cannabis Social Clubs) działają w Belgii, Szwajcarii i Hiszpanii. W Belgii członkowie KKS zwyciężyli w precedensowym procesie, bo według Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, obywatele Europy mają prawo utworzyć związek, którego celem jest obrona ich interesów oraz gdy działanie to nie grozi społecznemu ładowi ani zdrowiu, rządy nie mają prawa się w to wtrącać. Danie możliwości używania konopi w domu i w specjalnie do tego wyznaczonych strefach na obrzeżach miast oraz poza nimi. W domu trzeba również dać pozwolenie na uprawę kilku roślin konopi na wyłączny własny użytek. Ma za to pozostać całkowity zakaz palenia suszu konopnego oraz haszyszu w miejscach publicznych. Jeżeli ktoś paliłby poza określonymi miejscami, to byłby zagrożony mandatem oraz dwukrotnym ostrzeżeniem. Trzecie ostrzeżenie wiązałoby się z skierowaniem sprawy do sądu. Sprawowana byłaby stała państwowa kontrola nad obrotem środkami odurzającymi wyprodukowanymi z konopi.

Przyczyny proponowanej zmiany przepisów antynarkotykowych

Inicjatywa Wolne Konopie uznaje, że palenie konopi w zbyt dużych ilościach nie wpływa korzystnie na organizm ludzki. Jednak stanowi o wiele mniejsze niebezpieczeństwo niż pozostałe używki, jak na przykład alkohol. Może to potwierdzić raport wydany przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia, agendę ONZ w 1997 roku. Zostało w nim zawarte między innymi stwierdzenie, że: „Nawet długotrwale palenie konopi w dużych ilościach nie wywołuje poważnych lub silnie upośledzających zaburzeń funkcji poznawczych”. Znajdowały się w nim również liczne opinie lekarzy specjalistów. Na tym raporcie został oparty, między innymi zaakceptowany 15.XII.2004 przez Parlament Europejski tzw. „Raport Catani”. Znajdowały się w nim rekomendacje dla Rady Europy, Komisji Europejskiej oraz narodowych rządów i parlamentów dotyczące strategii narkotykowych. Nakazuje on między innymi porzucenie wcześniejszego represyjnego podejścia, które bardzo często jest na granicy łamania praw człowieka. Nakłania do skupienia się na edukacji, prewencji oraz ograniczaniu szkód, czyli polityce zrównoważonej i zintegrowanej, która stawia na pierwszym miejscu polepszenia życia osób, które przyjmują zakazane substancje odurzające oraz ochronę ich zdrowia.

Polski raport

Co więcej, aktualna polityka prohibicyjna dotyczyła nie tylko spożycia narkotyków, które się wręcz zwiększyło, co potwierdza raport Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie pt. “Narkomania w Polsce w 2004 r. Dane w zakresie lecznictwa stacjonarnego, pokazują, że liczba osób zażywających narkotyki przez cały czas wzrasta, co można zobaczyć również w Biuletynie Informacyjnym Problemu Narkomanii – Biul2-06 Przyjęci do lecznictwa stacjonarnego w latach 1990-1996 z powodu uzależnienia od leków lub ich nadużywania (ICD IX: 304, 305.2-9) i w latach 1997-2004 z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania spowodowanych używaniem substancji psychoaktywnych (ICD X: F11-F16, F18, F19). Natomiast wyniki innych bardzo szczegółowych badań European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction, znajdziesz na tej stronie: http://www.emcdda.europa.eu/publications/country-drug-reports/2017/poland

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

W Polsce są osoby, które bez względu na prawą będą stosowały środki psychoaktywne uzyskane z konopi. Bez wyjątkowej proponowanej przez Inicjatywę Wolne Konopie, kontroli władz państwowych nad tym zjawiskiem będą oni nabywając te środki wspierać konta przestępczości zorganizowanej. To będzie prowadziło do tego, że mafia będzie miała pieniądze między innymi na kupno broni oraz działanie na niekorzyść państwa i obywateli. Aktualnie prowadzona polityka prohibicji nie ogranicza ani popytu, ani podaży na te substancje, co sprawia, że młodzi ludzie albo zostają skazani na więzienie lub niszczą swoje organizmy konopią chemizowaną przez handlarzy narkotyków lub innymi sprzedawanymi przez nich środkami.

Co dałyby zmiany w prawie?

Wdrożenie zmian do Ustawy w proponowanej przez Inicjatywę Wolne Konopie w powyższej postaci ułatwiłoby Policji, prokuraturom i sądom łapanie oraz karanie handlarzy narkotyków, hurtowników oraz przemytników, w szczególności tych, którzy sprzedają tak zwane twarde narkotyki i są prawdziwymi przestępcami. Nad zmianą karania konsumentów konopi nie można się nie zastanawiasz, ponieważ zgodnie z badaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie nawet 40% młodych ludzi mogło choć raz w życiu jej spróbować. Aby potwierdzić zaprezentowaną przez Inicjatywę Wolne Konopie wizję warto jeszcze zacytować dwa źródła:
Pierwsza z nich to ,,Polityka karna wobec osób używających narkotyki” (projekt wspierany przez Krajowe Biuro Ds. Przeciwdziałania Narkomanii), a druga ″Narkomania oraz poglądy na dostępność narkotyków – zagadnienia podstawowe”:„(…) Ciągłe zaostrzanie kar, z czym mamy do czynienia od ponad stu lat w wielu ustawodawstwach na świecie, nie przyczyniło się bynajmniej do jakiejś istotnej redukcji rozmiarów zjawiska narkomanii. Co więcej, w wielu wypadkach nie zdołało nawet powstrzymać jego narastania. (…) Równocześnie, co z punktu widzenia niniejszych rozważań jest najważniejsze, kryminalizacja i stosowanie represji dla redukcji popytu na narkotyki wywołuje szereg negatywnych efektów ubocznych. Przede wszystkim ich użytkownicy zaczynają być postrzegani i traktowani jako przestępcy (…). Przestępców powinno się karać! W takich warunkach utrudniony zostaje (…) dostęp służb socjalnych i medycznych do tych (zażywających narkotyki) osób. (…) Wynika to z obawy, że kontakty takie (ze służbą zdrowia, pracownikami socjalnymi itd.) mogą oznaczać „kłopoty” i prędzej, czy później, doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej. W takich warunkach utrudnione jest także wytworzenie stosunku zaufania pomiędzy terapeutą, a użytkownikiem, co stanowi warunek konieczny nie tylko do powodzenia ewentualnych terapii, ale także wszelkich zabiegów profilaktycznych. Nie można być równocześnie policjantem i terapeutą.”
Jak wynika z zacytowanego fragmentu, nasze prawo tworzy sytuacje paradoksalne, które uniemożliwiają ludziom porzucenie nałogu.
Warto również zacytować inne źródło: „Pomimo nieustannej intensyfikacji polityki prohibicji problem narkotyków i narkomanii od lat w większości społeczeństw narasta, a substancje te – pomimo swego nielegalnego charakteru – są relatywnie łatwo dostępne. (…) Odrzucenie pełnej legalizacji nie oznacza jednak, iż jedynym wyjściem jest obstawanie przy rygorystycznej formie prohibicji. Należy się opowiedzieć za rozwiązaniami pośrednimi, znajdującymi się pomiędzy wojną z narkotykami, a całkowitą legalizacją. Ta pośrednia droga opiera się na kilku zasadach. Przede wszystkim oznacza ona postulat jak najszerszej dekryminalizacji konsumentów narkotyków – czyny typowo konsumenckie powinny przestać być traktowane jako przestępstwa, co ma umożliwić traktowanie używania narkotyków przede wszystkim jako problemu polityki zdrowotnej i socjalnej, a nie polityki kryminalnej.”
Ten cytat bardzo dobrze pokazuje, że postulaty wysunięte przez Inicjatywę Wolne Konopie są słuszne. Nie można przechodzić od skrajności w skrajność. Od pełnej prohibicji do całkowitej legalizacji. Najlepsze będzie zastosowanie tak zwanej regulacji statusu konopi. Wyłącznie pośrednie rozwiązanie umożliwi uzyskanie odpowiedniej sytuacji prawnej i usatysfakcjonuje społeczeństwo.

Jakie będą korzyści z wprowadzonych zmian?

Dzięki proponowanym przez Inicjatywę Wolne Konopie zmianom edukacja oraz profilaktyka będzie ogólnie dostępna. Każdy będzie mógł uzyskać częste i kompleksowe informacje o szkodliwości stosowania środków narkotycznych. Dzięki temu są szanse, że zainteresowanie środkami odurzającymi się zdecydowanie zmniejszy. Wprowadzenie tych zmian pozbawi również dużej części dochodów organizacje przestępcze. Zmniejszy się również liczba osób, które zajmują się rozprowadzaniem narkotyków. Dzięki temu będzie też mniej osób, które namawiają innych do narkotyzowania się oraz przedstawiających zażywanie narkotyków jedynie w korzystnym świetle. Będzie się to wiązało również z mniejszymi zależnościami finansowymi między handlarzami narkotykami a ich klientami. Wiadomo, że to obecnie wcześniej czy później kończy się pobiciami, kradzieżami, aby taka osoba mogła pokryć długi u dilerów. W znacznym stopniu zmniejszą się również koszty, które ponosi państwo zajmując się tego typu przestępczością. W końcu to władze państwowe są odpowiedzialne za łapanie, sądzenie i karanie sprawców, a następnie utrzymywanie ich przy życiu w więzieniach. Wprowadzenie proponowanych zmian to również oszczędzenie czasu oraz wysiłku Policji, prokuratur, sądów i więziennictwa, z uwagi na legalność posiadania na własny użytek razem z dowodem zakupu. Użytkownicy konopi będą bardziej bezpieczni, bo nie będą mieli konieczności kontaktowania się światem przestępczości zorganizowanej. Przyjmowane przez nich używki będą przebadane i czyste, co zmniejsza prawdopodobieństwo przypadkowego zgonu.

Postulat dekryminalizacji

Inicjatywa Wolne Konopie uznaje, że zdecydowana większość użytkowników konopi w życiu nie popełniła żadnego innego przestępstwa, poza spożywaniem tej substancji. Większość z nich to po prostu tak zwani statystyczni obywatele. Jest to typowa przestępczość bez ofiar. W związku z tym kryminalizacja, piętnowanie oraz osadzanie takich osób w więzieniach, to bardzo duża niesprawiedliwość, bo one tak naprawdę nie zrobiły nic co byłoby moralnie naganne. Wiąże się to również z bardzo dużą stratą dla całego społeczeństwa, ponieważ Ci ludzie nie mogą pracować, ani kontynuować nauki, bo są zamykani w więzieniu razem ze środowiskiem przestępczym. To może prowadzić do degeneracji całkiem przyzwoitych i zupełnie przeciętnych obywateli. Na całym świecie jest tak, że więzienia prowadzą proces resocjalizacji tylko w teorii. Tak naprawdę skłaniają jedynie do powrotu na przestępczą drogą i łączą ze sobą środowisko skazanych.

Lepsze monitorowanie problemu narkomanii

Wprowadzenie zmian w ustawie da większe możliwości oceny skali problemu narkomanii w Polsce. Będzie to można wykorzystać przy opracowywaniu mechanizmów zapobiegawczych. Obecnie problem narkomanii jest marginalizowany, albo wręcz niezauważany. Jednak niektórzy przyjmują, że na dwie osoby w statystykach przypada rzeczywiście 8-10 użytkowników. Zwiększenie środków finansowych na leczenie spowoduje większą jego skuteczność.

Korzyści dla pacjentów

Nowe leki, które będą się opierały na konopiach. Zgodnie z wieloma badania korzyści z używania konopi mogą być znaczne, a nawet przełomowe dla obecnej medycyny. Leki, które mają w swoim składzie konopie mogą być stosowane środek pomocniczy w terapii, takich chorób jak: nowotwory, AIDS, anoreksja, jaskra lub stwardnienie rozsiane.

Korzyści dla państwa

Wprowadzenie zaproponowanych wcześniej zmian będzie się wiązało również z korzyściami finansowymi dla budżetu państwa. Do publicznego budżetu trafią pieniądze pozyskane z akcyzy i rozwoju przemysłu konopnego. Zostaną również stworzone nowe i zgodne z prawem miejsca pracy (na polach, w punktach, w transporcie i w jego ochronie, jak również w zakładach, które będą zajmowały się przetwarzaniem konopi. Jak widać wprowadzenie tych zmian będzie korzystne dla wielu obszarów w państwie.

Izrael zabrania eksportu medycznej marihuany po telefonie Donalda Trumpa

Izrael zabrania eksportu medycznej marihuany po telefonie Donalda Trumpa
Stosowanie marihuany przy części chorób jest zgodne z prawem w Izraelu od lat 90. XX w. Rekreacyjne stosowanie zaczęło być legalne w marcu 2017 r. Izraelscy hodowcy mają tę przewagę nad konkurencją w postaci innych narodów, że współpracują z instytucjami naukowymi przy badaniach klinicznych i mają mniejsze ograniczenia niż inne kraje.

Jakie są przewidywania?

Zgodnie z izraelskim raportem rządowym eksport marihuany będzie wiązał się z zyskiem dla izraelskiej gospodarki w granicach od 285 milionów dolarów do 1,14 miliarda dolarów rocznie. W Izraelu aż pięćdziesiąt firm zajmuje się uprawą marihuany medycznej i zamierza ją eksportować.

Co na to ministrowie?

Ministrowie Izraela byli przeciwko zahamowaniu eksportu przez premiera Netanjahu. Minister sprawiedliwości Ayelet Shaked, opublikowała na Facebooku post, w którym napisała, że: “Nie wolno nam przegapić pociągu”, “Dziś jesteśmy lokomotywą, jeśli będziemy się wahać, staniemy na bocznym torze.”

Co na to premier?

Netanjahu poinformował szefów resortów, że zamierza zablokować eksport, po tym jak zadzwonił do niego Donald Trump, który jest przeciwnikiem legalizacji marihuany. Premier zaznaczył, że nie chce, aby Izrael stał się pionierem w eksporcie marihuany medycznej. Nie chce denerwować prezydenta Stanów Zjednoczonych. Obecnie Kanada jest jedynym państwem na świecie, które zatwierdziło eksport marihuany medycznej.

Kannabidiol CBD umożliwił zawodnikowi UFC Cainowi Velasquezowi dalsze treningi

Kannabidiol CBD umożliwił zawodnikowi UFC Cainowi Velasquezowi dalsze treningi
Cain Velasquez jest przedstawicielem amerykańskiej Kickboxing Academy oraz dwukrotnym mistrzem wagi ciężkiej. Utracił ten tytuł w czerwcu 2015 w Meksyku na UFC 188. Wtedy Fabricio Werdum zmusił go do poddania się. Pod koniec zeszłego roku Velasquez przeszedł operację kręgosłupa. Było to zaraz po walce z Fabricio. Cain ciągle czuje tak silny ból, że trudno mu się wyprostować na dłużej, niż dziesięć minut.

Opis choroby zawodnika

Velasquez w wywiadzie dla ESPN.com opisał ten ból jak kłujący i promieniujący. Przechodzi w dół nogi. Nasila się tak, że po dziesięciu minutach jesteś zmuszony usiąść. Zawodnik bardzo musi planować swoje wyjścia z domu. Ma świadomość, że nawet półgodzinny spacer może być dla niego bardzo bolesny. Co jakiś czas, musi siadać, aby jego plecy choć trochę odpoczęły.

Jak wyglądała operacja Caina Velasqueza?

W czasie operacji została usunięta część kości, aby było miejsce dla nerwu kulszowego. Ostatni zabieg spowodował, że Velasquez, gdyby prowadził inny tryb życia, to mógłby się całkowicie pozbyć tego bólu. Jednak jego lekarze wiedzieli, że intensywne treningi oraz sport, który uprawia mogą spowodować nawrót dolegliwości. Trudno było określić, jak długo, jego stan zdrowia będzie tak dobry. Niestety po roku od operacji ból wrócił.

Kannabidiol CBD to najlepsze rozwiązanie

Velasquez zaczął terapię kannabinoidami. Przyjmuje olej CBD. Zawodnik uważa, że to wpływa bardzo korzystnie na jego zdrowie oraz przyszłe treningi. Kannabidiol CBD jest jedyną substancją, która umożliwia mu dalsze treningi. Velasquez nie chce brać szkodliwych dla jego organizmu środków przeciwbólowych, ponieważ boi się uzależnienia od nich. Ma wątpliwości, co do tego jak zareagują na jego słowa inni ludzie. Jednak podkreśla, że ból jest tylko jedną ze spraw, z którymi na co dzień muszą się mierzyć zawodnicy. Velasquez stwierdził, że w ostatnich latach gracze NFL stawali się coraz bardziej uzależnieni od środków przeciwbólowych. Był to coraz większy problem, a Cain Velasquez nie chce być uzależniony od żadnych substancji.

Co będzie dalej?

Mimo problemów ze zdrowiem Cain Velasquez przez cały czas trenuje. Być może wróci jeszcze do walk. W grudniu 2016 roku, miał uczestniczyć w ważnej dla jego kariery zawodowej, walce w klatce Fabrico Werdumem. Miałby wtedy szansę na odzyskanie utraconego tytułu. Nevada State Athletic Commission (NSAC) nie wydała licencji byłemu mistrzowi ze względu na jego stan zdrowia. Velasquez nie jest pierwszym sportowcem, który przyjmuje konopieMarihuana ma bardzo pozytywny wpływ na wydajność podczas treningu i może zastąpić leki przeciwbólowe.