Polskie królowe konopi wróciły ze Szwecji. Zajmują się uprawą konopi w pod kieleckiej wsi.

09.05.2018

Polskie królowe konopi wróciły ze Szwecji. Zajmują się uprawą konopi w pod kieleckiej wsi.

Na początku lat 80-tych pojechała z dzieckiem do Szwecji, w której założyła firmę zajmującą się produkowaniem zabawek. Gdy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej, to zaczęła również hodować konopie.

Uprawa konopi przemysłowej

Chociaż mamy tu na myśli konopie przemysłowe, które z nielegalną substancją nie mają nic wspólnego, to jedna z królowych konopi (Zofia Vahlberg ) powiedziała, że: ,, trochę mają, bo zawierają odrobinę THC. Ale są to śladowe ilości, poniżej 0,2 proc., więc żadnych narkotycznych efektów się nie uzyska”. Razem ze swoją wspólniczką Krystyną Bojek zajmują się prowadzeniem w podkieleckiej wsi Bilczy firmę Olimax, która przerabia konopie.

Bardzo pożyteczne rośliny

Nasiona konopi dzięki nim wyrastają jedyne rośliny, które tak wiele są w stanie zaoferować człowiekowi. Nawet najmniejsze źdźbło konopi da się odpowiednio wykorzystać. Do używania nadają się wszystkie jej części: łodygi, liście, nasiona konopi oraz kwiaty. Można z nich wykonać papier. Jest to tańsze i prostsze, niż obróbka drewna. Na świecie z konopi wykonuje się części do produkcji samochodów.

Kiedyś nasiona konopi były bardzo powszechne

Zaczęło się od małej wiedzy na temat uprawy marihuany. Również nasiona konopi nie mówiły zbyt wiele pani Vahlberg. Pamiętała tylko, że kiedyś rosły wszędzie, że ludzie kiedyś bardzo dobrze wiedzieli, jak one działają. Mieli świadomość, że nasiona marihuany chronią, bronią oraz żywią. Jako dziecko pamiętała, że rosły w każdym miejscu. A później przestały być uprawiane.

Działalność firmy Olimix

Obecnie firma należąca do tych pań Olimix zajmuje się produkcją odżywek do roślin i przeróbką konopi. Uprawianie ich jednak nie jest łatwe. Nie chodzi jednak o samą hodowlę, ale o ich legalność. Konopie są zabronione przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Nie każdy może więc kupić nasiona konopi. Pani Vahlberg jest za tym, aby konopie rosły wszędzie. Konopie rosną tylko przez 90-100 dni i przez ten krótki czas zmniejszają od 2,5 raza do 4 razy więcej dwutlenku węgla, niż 60-letni las. Pomagają oczyścić glebę z metali ciężkich oraz toksyn. To wręcz niesamowite.

Nasiona konopi to temat na przyszłość

Polski rynek konopny jest dość mały, ale przez cały czas się rozwija. Należy zdać sobie sprawę z tego, że wiele jest dziedzin przemysłu, które są przeciwne rozpowszechnianiu konopi. Jednak aktualne, światowe trendy stawiają na jej uprawę.

To opłacalny biznes

Konopie to z pewnością opłacalny biznes. Korzystają na nim nie tylko rolnicy, ale również firmy, które zajmują się kontraktowaniem i przerabianiem roślin. Gdy obserwujemy trendy i patrzymy na to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych lub Kanadzie, Niemczech, czy Francji, to można zauważyć, że zapotrzebowanie na produkty z konopi przez cały czas wzrasta. To biznes przyszłości. Tak ocenia to szefowa firmy Olimix.

Wyszukują nas po: