marihuana w Polsce

W jaki sposób uregulować status konopi w Polsce?

04.04.2018

W jaki sposób uregulować status konopi w Polsce?

Poniżej omówimy propozycję racjonalnej oraz skutecznej polityki w odniesieniu do konopi. Została ona przygotowana przez Inicjatywę Wolne Konopie.

Najważniejsze postanowienia

Rozsądna polityka narkotykowa jest istotna dla każdego obywatela, a nie tylko dla osób, które bezpośrednio są stosują. Najlepszą metodą walki z narkotykami jest wyeliminowanie biedy. Należy przyjąć, że narkotyków nie da się usunąć z całego świata, więc trzeba się zająć tym problemem w sposób jawny i publiczny. Zgodnie z obserwacjami oraz statystykami coraz większa grupa osób w społeczeństwie podejmuje decyzję o zażywaniu narkotyków z uwagi na ich status prawny.

Coraz więcej problemów

Aktualna polityka narkotykowa nie prowadzi do minimalizowania szkód. Przeciwnie-powoduje nowe problemy. Osoby, które opowiadają się za prohibicją, nie mają świadomości, w jaki sposób traktować problem narkomanii i nie chcą przyznać się do popełnionej pomyłki. Ukrywają skutki prowadzonej polityki. Obecnie polityka władz polega na zamiataniu problemu pod dywan. Jednak nie jest to dobre rozwiązanie. Jeżeli chodzi o konopie, to „wylano dziecko z kąpielą“; przez wrzucenie ich do jednego worka z narkotykami, opierając się na promowanej przez Stany Zjednoczone od 1937 roku koncepcji. To powoduje, że marnujemy szanse na bardzo szybki rozwój gospodarki jeżeli chodzi o przemysł, rolnictwo i ochronę środowiska. Atrybuty konopi były znane oraz wszechstronnie wykorzystywane od wieków. Jest prosta i tania w uprawie, nie ma dużych wymagań, wydajna, szybko rośnie i ma bardzo dużo wartościowych zastosowań. To wszystko aktualna polityka zminimalizowała albo wręcz uniemożliwiła.

Cele polityki Inicjatywy Wolne Konopie

Celami polityki Inicjatywy Wolne Konopie w odniesieniu do konopi i szeroko pojętej polityki narkotykowej są: kontrolowanie dystrybucji, produkcji i sprzedaży konopi, w tym również konopi indyjskich przez państwo polskie, a tym samym odebranie tych obszarów mafii narkotykowej, osiągnięcie bardzo wysokiego poziomu zminimalizowania szkód pośród aktualnych użytkowników substancji odurzających, zmniejszenie problemu nadużywania narkotyków, przy jednoczesnej akceptacji, że nie każda sytuacja przyjmowania narkotyków od razu będzie się wiązała z uzależnieniem i innymi negatywnymi zjawiskami, zajęcie się edukacją społeczeństwa od najmłodszych lat w zakresie szkodliwości zażywania narkotyków i redukcji szkód, umożliwienie bezstronnych badań naukowych nad możliwym wykorzystaniem takich roślin, jak konopie lub ibogaina w terapii uzależnień, przywrócenie konopiom odpowiedniego miejsca w przemyśle i rolnictwie.

Polityka regulacji konopi

Wolne Konopie chcą, aby zostały wprowadzone zmiany legalizacyjne w kilku etapach, wprowadzonych w odstępach czasowych. Dzięki temu będą mogły one być kontrolowane, oceniane, zmodyfikowane i udoskonalone.

Stadium 1:

W pierwszym stadium planowane jest zwiększenie edukacji w zakresie narkotyków, zarówno pośród młodzieży, jak i dorosłych. Edukacja ta miałaby być oparta na podejściu, które będzie zawierało rzetelne naukowe wiadomości dotyczące ryzyka stosowania substancji psychoaktywnych, takich jak papierosy, alkohol, kannabinoidy, opiaty oraz inne środki narkotyczne. Edukacja miałaby polegać również na opisywaniu skutków krótkiego oraz regularnego ich zażywania, efektów łączenia ich ze sobą. Wszystko to byłoby oparte na wiarygodnych dowodach. Narkotyki zostałyby podzielone na te uzależniające fizycznie i te, które nie wywołują uzależnienia fizycznego. Tutaj omówione zostaną właśnie konopie indyjskie. Użytkownicy konopi mieliby przestać być taktowani jak przestępcy. Zakup konopi byłby uznawany za zwykłe działanie konsumenckie. Jednak można byłoby ją stosować tylko w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach. W miejscach publicznych stosowanie konopi nadal byłoby zabronione. Gdy uznano posiadanie konopi za przestępstwo, to podnoszono argument, że łatwiej Policji będzie złapać handlarzy, a sąd będzie w stanie odróżnić handlarza od zwykłego użytkownika. Jednak praktyka pokazała, że skazuje się przede wszystkim konsumentów. Nawet wtedy, gdy nie ma żadnych dowodów, że handlowali oni narkotykami. Pomimo coraz lepszego traktowania osób, które są konsumentami marihuany przez władze państwowe prawie każdy wśród tysięcy złapanych dostaje i tak wysokie kary. Jeszcze kilka lat temu prawie każdy dostawał otrzymywał karę do trzech lat pozbawienia wolności, która według wcześniejszych przepisów prawnych miała dotyczyć wyłącznie handlarzy.

Jak to wyglądało w Stanach Zjednoczonych?

Należy dodać, że jednym z najbardziej dotkliwych skutków prohibicji alkoholowej w Stanach Zjednoczonych było wystąpienie w świadomości społeczeństwa podziału pomiędzy prawem a moralnością, zniechęcenie do współpracy z przedstawicielami władz państwowych oraz bardzo duży upadek autorytetu prawa.

Teoria przejścia

Trzeba również podkreślić, że bardzo powszechna „teoria przejścia (gateway drug)“ nie potwierdza się w statystykach. Po otwarciu w Holandii tak zwanych coffee shopów liczba narkomanów pośród osiemnastolatków zmniejszyła się z 10 do 2%. Twarde narkotyki zaczęły budzić skojarzenia z poniesieniem życiowej porażki, a nie z rozrywką. Zaczęły być dużo mniej istotne. W poprzednich latach liczba zażywających twarde narkotyki zaczęła wyglądać bardzo stabilnie, a ich średni wiek to około 38 lat.

Kolejne postulaty do zrealizowania w pierwszym stadium

Zagwarantowanie, że handel konopiami indyjskimi (oprócz uprawnionych do tego ośrodków) i posiadanie dużej ich ilości (powyżej 300 gram) nadal będzie stanowiło przestępstwo. Stosowanie terapii albo edukacji w odniesieniu do sytuacji, gdy stwierdzi się posiadanie konopi przez osobę niepełnoletnią. Powinna ponieść skutki wychowawcze, a nie karne i przejść kurs reedukacyjny. Zagwarantowanie, że prowadzenie pojazdów mechanicznych po zażyciu THC, które przekracza dozwolony poziom przez cały czas będzie stanowiło przestępstwo. Aby ustalić dopuszczalny poziom THC we krwi należy przeprowadzić szczegółowe badania nad wpływem na kierowanie urządzeniami mechanicznymi. Należy ustalić również za pomocą badań oraz doświadczeń najbardziej rzetelną oraz wiarygodną metodę sprawdzania kierowców. Zmniejszenie ograniczeń w zakresie uprawy i przetwarzania konopi do celów przemysłowych, na przykład rewitalizacji ziem z uwagi na duże możliwości jej wykorzystania do produkcji tanich oraz ekologicznych pasz, olejów, paliw, włókien, tworzyw sztucznych. Przeprowadzenie kampanii informacyjnej, która będzie zachęcać do ekologicznej uprawy konopi. Zniesienie zbyt dużej formalizacji przy zakładaniu farm konopi przemysłowej. Wdrożenie do obiegu farmaceutycznego medykamentów wytwarzanych na bazie konopi oraz umożliwienie zarejestrowanym lekarzom przepisywanie recept na te leki. Umożliwienie ośrodkom naukowym wykonywania badań nad działaniem konopi, ich zastosowaniem w medycynie i przemyśle.

Stadium 2

W studium drugim należy utworzyć państwowe, chronione i kontrolowane uprawy konopi do celów badawczych, przemysłowych i medycznych. Trzeba również otworzyć państwowy ośrodek, który sprawowałby kontrolę nad uprawą, dystrybucją oraz transportem wyprodukowanych konopi.

Stadium 3

Skutki zaprzestania karania posiadania na swój użytek zostaną starannie zbadane oraz ocenione przez organizacje rządowe i pozarządowe, przez niezależne ośrodki. Inicjatywa Wolne Konopie, proponuje, aby publiczną oceną skutków nowej polityki narkotykowej przeprowadziło Krajowe Biuro Do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii i ENCOD (The European Coalition for Just and Effective Drug Policies. Gdy proces oceny zostanie zakończony rekomendacją, to będzie należało przejść do kolejnego etapu. W przeciwnym razie postulaty z pierwszego oraz drugiego stadium zostaną zmodyfikowane i ponownie ocenione. Należy umożliwić chronionym oraz kontrolowanym przez państwo ośrodkom uprawy konopi produkcję suszu konopnego i haszyszu. Trzeba również zagwarantować organizacjom pozarządowym możliwość sprawdzania czystości substancji odurzających. Stworzenie specjalnych, całkowicie kontrolowanych przez państwo i nie reklamowanych w żaden sposób punktów, w których będzie możliwy zakup oraz zażywanie konopi indyjskich dla osób, które mają skończone 21 lat, z wykorzystaniem tylko akcyzowanego suszu i haszyszu, otrzymanego z upraw kontrolowanych przez państwo. Należy również dokładnie nadzorować nad miejscem ich uprawy. Powinno ono znajdować się daleko od szkół, kościołów, ale niedaleko stacjonarnych jednostek Policji lub Straży Miejskiej. Trzeba również kontrolować ilość punktów w konkretnym regionie. Dorośli konsumenci konopi muszą zostać zarejestrowani oraz gromadzić się w zamkniętej społeczności. Dzięki temu nie będą oni mieli kontaktu z handlarzami narkotyków i będzie można kontrolować, czy działają konsumenci konopi działają zgodnie z prawem. Podobne miejsca, Konopnych Klubów Społecznych (Cannabis Social Clubs) działają w Belgii, Szwajcarii i Hiszpanii. W Belgii członkowie KKS zwyciężyli w precedensowym procesie, bo według Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, obywatele Europy mają prawo utworzyć związek, którego celem jest obrona ich interesów oraz gdy działanie to nie grozi społecznemu ładowi ani zdrowiu, rządy nie mają prawa się w to wtrącać. Danie możliwości używania konopi w domu i w specjalnie do tego wyznaczonych strefach na obrzeżach miast oraz poza nimi. W domu trzeba również dać pozwolenie na uprawę kilku roślin konopi na wyłączny własny użytek. Ma za to pozostać całkowity zakaz palenia suszu konopnego oraz haszyszu w miejscach publicznych. Jeżeli ktoś paliłby poza określonymi miejscami, to byłby zagrożony mandatem oraz dwukrotnym ostrzeżeniem. Trzecie ostrzeżenie wiązałoby się z skierowaniem sprawy do sądu. Sprawowana byłaby stała państwowa kontrola nad obrotem środkami odurzającymi wyprodukowanymi z konopi.

Przyczyny proponowanej zmiany przepisów antynarkotykowych

Inicjatywa Wolne Konopie uznaje, że palenie konopi w zbyt dużych ilościach nie wpływa korzystnie na organizm ludzki. Jednak stanowi o wiele mniejsze niebezpieczeństwo niż pozostałe używki, jak na przykład alkohol. Może to potwierdzić raport wydany przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia, agendę ONZ w 1997 roku. Zostało w nim zawarte między innymi stwierdzenie, że: „Nawet długotrwale palenie konopi w dużych ilościach nie wywołuje poważnych lub silnie upośledzających zaburzeń funkcji poznawczych”. Znajdowały się w nim również liczne opinie lekarzy specjalistów. Na tym raporcie został oparty, między innymi zaakceptowany 15.XII.2004 przez Parlament Europejski tzw. „Raport Catani”. Znajdowały się w nim rekomendacje dla Rady Europy, Komisji Europejskiej oraz narodowych rządów i parlamentów dotyczące strategii narkotykowych. Nakazuje on między innymi porzucenie wcześniejszego represyjnego podejścia, które bardzo często jest na granicy łamania praw człowieka. Nakłania do skupienia się na edukacji, prewencji oraz ograniczaniu szkód, czyli polityce zrównoważonej i zintegrowanej, która stawia na pierwszym miejscu polepszenia życia osób, które przyjmują zakazane substancje odurzające oraz ochronę ich zdrowia.

Polski raport

Co więcej, aktualna polityka prohibicyjna dotyczyła nie tylko spożycia narkotyków, które się wręcz zwiększyło, co potwierdza raport Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie pt. “Narkomania w Polsce w 2004 r. Dane w zakresie lecznictwa stacjonarnego, pokazują, że liczba osób zażywających narkotyki przez cały czas wzrasta, co można zobaczyć również w Biuletynie Informacyjnym Problemu Narkomanii – Biul2-06 Przyjęci do lecznictwa stacjonarnego w latach 1990-1996 z powodu uzależnienia od leków lub ich nadużywania (ICD IX: 304, 305.2-9) i w latach 1997-2004 z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania spowodowanych używaniem substancji psychoaktywnych (ICD X: F11-F16, F18, F19). Natomiast wyniki innych bardzo szczegółowych badań European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction, znajdziesz na tej stronie: http://www.emcdda.europa.eu/publications/country-drug-reports/2017/poland

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

W Polsce są osoby, które bez względu na prawą będą stosowały środki psychoaktywne uzyskane z konopi. Bez wyjątkowej proponowanej przez Inicjatywę Wolne Konopie, kontroli władz państwowych nad tym zjawiskiem będą oni nabywając te środki wspierać konta przestępczości zorganizowanej. To będzie prowadziło do tego, że mafia będzie miała pieniądze między innymi na kupno broni oraz działanie na niekorzyść państwa i obywateli. Aktualnie prowadzona polityka prohibicji nie ogranicza ani popytu, ani podaży na te substancje, co sprawia, że młodzi ludzie albo zostają skazani na więzienie lub niszczą swoje organizmy konopią chemizowaną przez handlarzy narkotyków lub innymi sprzedawanymi przez nich środkami.

Co dałyby zmiany w prawie?

Wdrożenie zmian do Ustawy w proponowanej przez Inicjatywę Wolne Konopie w powyższej postaci ułatwiłoby Policji, prokuraturom i sądom łapanie oraz karanie handlarzy narkotyków, hurtowników oraz przemytników, w szczególności tych, którzy sprzedają tak zwane twarde narkotyki i są prawdziwymi przestępcami. Nad zmianą karania konsumentów konopi nie można się nie zastanawiasz, ponieważ zgodnie z badaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie nawet 40% młodych ludzi mogło choć raz w życiu jej spróbować. Aby potwierdzić zaprezentowaną przez Inicjatywę Wolne Konopie wizję warto jeszcze zacytować dwa źródła:
Pierwsza z nich to ,,Polityka karna wobec osób używających narkotyki” (projekt wspierany przez Krajowe Biuro Ds. Przeciwdziałania Narkomanii), a druga ″Narkomania oraz poglądy na dostępność narkotyków – zagadnienia podstawowe”:„(…) Ciągłe zaostrzanie kar, z czym mamy do czynienia od ponad stu lat w wielu ustawodawstwach na świecie, nie przyczyniło się bynajmniej do jakiejś istotnej redukcji rozmiarów zjawiska narkomanii. Co więcej, w wielu wypadkach nie zdołało nawet powstrzymać jego narastania. (…) Równocześnie, co z punktu widzenia niniejszych rozważań jest najważniejsze, kryminalizacja i stosowanie represji dla redukcji popytu na narkotyki wywołuje szereg negatywnych efektów ubocznych. Przede wszystkim ich użytkownicy zaczynają być postrzegani i traktowani jako przestępcy (…). Przestępców powinno się karać! W takich warunkach utrudniony zostaje (…) dostęp służb socjalnych i medycznych do tych (zażywających narkotyki) osób. (…) Wynika to z obawy, że kontakty takie (ze służbą zdrowia, pracownikami socjalnymi itd.) mogą oznaczać „kłopoty” i prędzej, czy później, doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej. W takich warunkach utrudnione jest także wytworzenie stosunku zaufania pomiędzy terapeutą, a użytkownikiem, co stanowi warunek konieczny nie tylko do powodzenia ewentualnych terapii, ale także wszelkich zabiegów profilaktycznych. Nie można być równocześnie policjantem i terapeutą.”
Jak wynika z zacytowanego fragmentu, nasze prawo tworzy sytuacje paradoksalne, które uniemożliwiają ludziom porzucenie nałogu.
Warto również zacytować inne źródło: „Pomimo nieustannej intensyfikacji polityki prohibicji problem narkotyków i narkomanii od lat w większości społeczeństw narasta, a substancje te – pomimo swego nielegalnego charakteru – są relatywnie łatwo dostępne. (…) Odrzucenie pełnej legalizacji nie oznacza jednak, iż jedynym wyjściem jest obstawanie przy rygorystycznej formie prohibicji. Należy się opowiedzieć za rozwiązaniami pośrednimi, znajdującymi się pomiędzy wojną z narkotykami, a całkowitą legalizacją. Ta pośrednia droga opiera się na kilku zasadach. Przede wszystkim oznacza ona postulat jak najszerszej dekryminalizacji konsumentów narkotyków – czyny typowo konsumenckie powinny przestać być traktowane jako przestępstwa, co ma umożliwić traktowanie używania narkotyków przede wszystkim jako problemu polityki zdrowotnej i socjalnej, a nie polityki kryminalnej.”
Ten cytat bardzo dobrze pokazuje, że postulaty wysunięte przez Inicjatywę Wolne Konopie są słuszne. Nie można przechodzić od skrajności w skrajność. Od pełnej prohibicji do całkowitej legalizacji. Najlepsze będzie zastosowanie tak zwanej regulacji statusu konopi. Wyłącznie pośrednie rozwiązanie umożliwi uzyskanie odpowiedniej sytuacji prawnej i usatysfakcjonuje społeczeństwo.

Jakie będą korzyści z wprowadzonych zmian?

Dzięki proponowanym przez Inicjatywę Wolne Konopie zmianom edukacja oraz profilaktyka będzie ogólnie dostępna. Każdy będzie mógł uzyskać częste i kompleksowe informacje o szkodliwości stosowania środków narkotycznych. Dzięki temu są szanse, że zainteresowanie środkami odurzającymi się zdecydowanie zmniejszy. Wprowadzenie tych zmian pozbawi również dużej części dochodów organizacje przestępcze. Zmniejszy się również liczba osób, które zajmują się rozprowadzaniem narkotyków. Dzięki temu będzie też mniej osób, które namawiają innych do narkotyzowania się oraz przedstawiających zażywanie narkotyków jedynie w korzystnym świetle. Będzie się to wiązało również z mniejszymi zależnościami finansowymi między handlarzami narkotykami a ich klientami. Wiadomo, że to obecnie wcześniej czy później kończy się pobiciami, kradzieżami, aby taka osoba mogła pokryć długi u dilerów. W znacznym stopniu zmniejszą się również koszty, które ponosi państwo zajmując się tego typu przestępczością. W końcu to władze państwowe są odpowiedzialne za łapanie, sądzenie i karanie sprawców, a następnie utrzymywanie ich przy życiu w więzieniach. Wprowadzenie proponowanych zmian to również oszczędzenie czasu oraz wysiłku Policji, prokuratur, sądów i więziennictwa, z uwagi na legalność posiadania na własny użytek razem z dowodem zakupu. Użytkownicy konopi będą bardziej bezpieczni, bo nie będą mieli konieczności kontaktowania się światem przestępczości zorganizowanej. Przyjmowane przez nich używki będą przebadane i czyste, co zmniejsza prawdopodobieństwo przypadkowego zgonu.

Postulat dekryminalizacji

Inicjatywa Wolne Konopie uznaje, że zdecydowana większość użytkowników konopi w życiu nie popełniła żadnego innego przestępstwa, poza spożywaniem tej substancji. Większość z nich to po prostu tak zwani statystyczni obywatele. Jest to typowa przestępczość bez ofiar. W związku z tym kryminalizacja, piętnowanie oraz osadzanie takich osób w więzieniach, to bardzo duża niesprawiedliwość, bo one tak naprawdę nie zrobiły nic co byłoby moralnie naganne. Wiąże się to również z bardzo dużą stratą dla całego społeczeństwa, ponieważ Ci ludzie nie mogą pracować, ani kontynuować nauki, bo są zamykani w więzieniu razem ze środowiskiem przestępczym. To może prowadzić do degeneracji całkiem przyzwoitych i zupełnie przeciętnych obywateli. Na całym świecie jest tak, że więzienia prowadzą proces resocjalizacji tylko w teorii. Tak naprawdę skłaniają jedynie do powrotu na przestępczą drogą i łączą ze sobą środowisko skazanych.

Lepsze monitorowanie problemu narkomanii

Wprowadzenie zmian w ustawie da większe możliwości oceny skali problemu narkomanii w Polsce. Będzie to można wykorzystać przy opracowywaniu mechanizmów zapobiegawczych. Obecnie problem narkomanii jest marginalizowany, albo wręcz niezauważany. Jednak niektórzy przyjmują, że na dwie osoby w statystykach przypada rzeczywiście 8-10 użytkowników. Zwiększenie środków finansowych na leczenie spowoduje większą jego skuteczność.

Korzyści dla pacjentów

Nowe leki, które będą się opierały na konopiach. Zgodnie z wieloma badania korzyści z używania konopi mogą być znaczne, a nawet przełomowe dla obecnej medycyny. Leki, które mają w swoim składzie konopie mogą być stosowane środek pomocniczy w terapii, takich chorób jak: nowotwory, AIDS, anoreksja, jaskra lub stwardnienie rozsiane.

Korzyści dla państwa

Wprowadzenie zaproponowanych wcześniej zmian będzie się wiązało również z korzyściami finansowymi dla budżetu państwa. Do publicznego budżetu trafią pieniądze pozyskane z akcyzy i rozwoju przemysłu konopnego. Zostaną również stworzone nowe i zgodne z prawem miejsca pracy (na polach, w punktach, w transporcie i w jego ochronie, jak również w zakładach, które będą zajmowały się przetwarzaniem konopi. Jak widać wprowadzenie tych zmian będzie korzystne dla wielu obszarów w państwie.

placek z marihuaną

Placek z haszem oddany właścicielowi

27.11.2017

Po 7 latach placek z haszem został odesłany przez policję na adres wolne konopie. Placek który miał być prezentem dla Donalda Tuska który był w tamtym czasie premierem został zarekwirowany przez straż sejmową aktywiście wolnych konopi który chciał mu go wręczyć na znak protestu przeciwko nie wyrażeniu zgody nie wyrażenia zgody na zgromadzenie które wolne konopie chciały zorganizować. Placek wrócił do właścicieli ponieważ żadne z laboratoriów w całej Polsce nie podjęło się jego zbadania ponieważ nie byliby w stanie ponad wszelką wątpliwość stwierdzić czy placek zawiera zakazane substancje, a samo badanie byłoby zbyt drogie. Placek był ładnie zapakowany w sreberko i zawinięty folią spożywczą w całości w pudełku po merci. Po brakującej części ciasta oraz kawałka liścia który był na nim umieszczony można stwierdzić że jakieś próby badania zostały podjęte ale widocznie bez skutku ponieważ nikt nie usłyszał w tej sprawie zarzutów.

Wyszukują nas po: