marihuana las vegas

Raj marihuany w Las Vegas

08.06.2018

Medyczna marihuana gorąco przyjęta

Marihuana medyczna jest legalizowana w coraz większej ilości państw. To, co jeszcze niedawno było nie do przyjęcia, staje się faktem. Wielu lekarzy, którzy włączyli marihuanę do terapii, widzi pozytywne jej skutki dla pacjentów w ciężkich neurologicznych chorobach. Na rządach wielu państw medyczne doniesienia robią wrażenie, również społeczeństwo przekonuje się, że wielu osobom można po prostu pomóc legalizując substancję, która dotychczas miała negatywną opinię. Inaczej sytuacja przedstawia się, jeśli chodzi o marihuanę do celów rozrywkowych i relaksacyjnych. To, że marihuana była przeznaczana do takich celów w kulturze dawnych Chin, albo jest nieodłącznym elementem hinduizmu, niewielu obecnie przekonuje. Widać jednak wyraźną tendencję do tego, by zalegalizować marihuanę w szerszym zakresie. Wiele państw zaczyna od tego, że nie karze osób, które posiadają marihuanę w niewielkiej ilości na własne potrzeby.

Marihuana rekreacyjna

Czasami pojawia się kara w postaci grzywny lub zatrzymania dowodu osobistego. Oczywiście są też państwa, w których karane są nie tylko przygotowywanie, sprzedaż, ale i samo posiadanie marihuany. Powoli się to zmienia. Są już miejsca, że marihuana jest legalna także jeśli jest wykorzystywana dla celów relaksacyjnych. Rządy wielu państw doszły do wniosku, że nie są w stanie kontrolować szarej strefy handlu używkami tzw. miękkimi i po prostu wolą mieć wszystko pod kontrolą wprowadzając pozwolenia na legalne posiadanie tego typu używek. Oczywiście na wszystko wprowadzane są pewne ograniczenia. Pierwszym państwem, które pozwoliło na używanie marihuany jest Urugwaj. Ta tendencja jest też obserwowana w Stanach Zjednoczonych. Federalne rządy posiadające wiele swobody w stanowieniu prawa, decydują się na ten dość stanowczy krok i wprowadzają legalizację marihuany nie tylko dla celów medycznych ale też relaksacyjnych. Tak stało się na przykład w Kolorado, którego tropem idzie więcej stanów. Mekką dla zwolenników marihuany jest na przykład Las Vegas. Jest to miasto, które dziesiątki lat temu postawiło na rozwój kasyn, z prowadzenia których czerpie potężne zyski.

Marihuana w Las Vegas

To, co jest nielegalne w innych miejscach, w Las Vegas jest dopuszczalne. Tak się stało również z legalizacją marihuany. Ta taką opcją opowiedziało się około 55% wyborców z Nevady, którzy poszli tropem innych stanów (Alaska, Oregon. Waszyngton, Kolorado), w których już wcześniej było to możliwe. Uznano, że lepiej jest czerpać potężne zyski z legalnego obrotu marihuaną, tak jak to się dzieje w przypadku alkoholu i mieć kontrolę nad dystrybucją. Oczywiście kupić marihuanę do celów relaksacyjnych można w wyselekcjonowanych sklepach i mogą to zrobić jedynie osoby dorosłe. Każdorazowo jedna osoba może zakupić około jednej uncji marihuany lub 3,5 grama koncentratów z konopi. Na te produkty stan Nevada nałożył 10% podatku od sprzedaży. Generuje to potężne zyski dla stanu. Las Vegas zaczyna być mekką dla osób chcących legalnie kupić marihuanę. W pierwszych dniach sklepy były tak oblegane, że zabrakło produktu dla wszystkich chętnych. Marihuanę można kupić praktycznie przez całą dobę, chociaż początkowo wprowadzano pewne ograniczenia. Głosy właścicieli sklepów, klientów, a również potężne zyski przekonały władze o zniesieniu ograniczeń

.

marihuana w oponach

Najdziwniejsze miejsca gdzie przemytnicy chowali marihuanę

18.04.2018

Najbardziej twórczy sposób, w jaki ludzie ukryli marihuanę.

Nawet dzisiaj, kiedy coraz więcej państw legalizuje marihuanę do celów rekreacyjnych, wciąż są powody, aby ukrywać ją przed innymi. Znalezienie idealnego zakątka z dala od wścibskich oczu i wrażliwych nosów może być trudne. Niektóre zaradne osoby podjęły się tego zadania, inspirując resztę z nas najbardziej kreatywnymi sposobami, w jaki ludzie ukrywają swoją marihuanę. Niektóre z tych kryjówek odniosły większy sukces niż inne.

Ciekawe sposoby na przemyt
Przetransportowanie marihuany z punku A do punktu B wymaga trochę inwencji i pewności siebie. Najważniejszą kwestią jest miejsce przechowywania ganji. Kluczem do sukcesu jest to, w jaki sposób ukryto ją wśród innych towarów w transporcie. Przemytnicy często ukrywają pączki wśród produktów, które wyglądają tak samo jak inne przewożone towary. Marihuana nie jednokrotnie była ukryta w limonkach, marchewkach lub w awokado. Przewożone są razem z prawdziwymi warzywami. Wydają się być bardzo dobrze ukryte do momentu, gdy władze nie przyjrzą się bliżej konkretnej dostawie. Przemytnicy malowali nawet realistyczne linie na paczkach wypełnionych konopiami, tak aby te przypominały prawdziwe arbuzy arbuzy. Nie każdy ładunek jednak da się ukryć w innych produktach organicznych. Czasami tylko dobrze przemyślany środek transportu jest w stanie ukryć zieloną zawartość. Wiele osób potajemnie przewoziło marihuanę w samolotach, pociągach i samochodach. Co powiesz na ukrywanie haszyszu w desce surfingowej?.

Nawiązania do religii

Do jednych z najbardziej twórczych metod ukrywania konopi, należą sposoby z wykorzystaniem religii i odwoływaniem się do siły wyższej. Na przykład wypchano marihuaną posąg Chrystusa. Uważasz to za bluźniercze? Możliwe, ale jeszcze bardziej twórcze było wykorzystanie do przemytu połączonych figurek Jezusa i Maryi.

Kreatywne pojemniki do ukrywania konopi

Większość ludzi nie będzie próbowała przewieźć kilograma haszyszu. Zazwyczaj po prostu chcą ukryć swoje zapasy przed ciekawskimi spojrzeniami. Bez względu na to, czy dana kryjówka tworzona jest na szybko i czy starczy na długo, czasami trzeba sobie radzić za pomocą tego, co akurat mamy w zasięgu ręki i wzroku. Pracownik McDonald’s szybko schował swoją marihuanę podczas zmiany. Niestety wybrał do tego celu Happy Meal i marihuana trafiła w ręce ośmiolatka. Z pewnością nie była to zabawka, którą dziecko chciałoby znaleźć w zestawie. Oczywiście zabawki były pomysłowymi miejscami do ukrywania marihuany. Matka kupiła Smart Shots Sports Center od Walmart i po odprawie dała to jako prezent wielkanocny swojej córce. Jednak po otwarciu, w plastikowych torbach, zamiast części do montażu, znajdowała się marihuana. Niestety, ktoś przez przypadek oddał tę pomysłową kryjówkę, a jej zawartość trafiła do kogoś innego. Prawdziwa sztuka wymaga od ukrywającego głębszego spojrzenia. Tak było z obrazem na aukcji sztuki, gdy jego nabywca znalazł ukrytą w nim marihuanę. Kto powiedział, że najbardziej kreatywne sposoby jej ukrywania nie mogą mieć klasy?

Ukrywanie konopi w ciele

Nawet taki stan, jak Kalifornia, gdzie konopie są legalne, nie pozwala na handel marihuaną. W związku z tym trzeba użyć wyobraźni, by przemycić te marihuanę. Gęste włosy tworzą sekretne miejsce do przechowywania spliffów. Jednak ciało to wciąż nie do końca odkryte miejsce. Ludzie cały czas wymyślają nowe sposoby na ukrycie konopi w ciele. Ukrywanie charakterystycznego zapachu jest często najtrudniejszym zadaniem. Nowoczesne przedmioty, takie jak na przykład torebki maskujące zapach, dają pewne możliwości ukrycia konopi w ciele.

W ciałach kobiet

Oczywiście “naturalna kieszeń” u kobiet przytulny dom do ukrywania konopi. Można w niej umieścić nie tylko marihuanę , ale również bezpiecznie przechowywać inne leki. Marihuanę można również przechowywać w swoim brzuchu. Uważasz ten sposób za obrzydliwy? Może i tak, ale nie możesz zaprzeczyć, że jest to bardzo kreatywne podejście.

Podsumowanie

Czasami ukrywanie marihuany wymaga bardziej nowatorskiego podejścia. Oczywiście, czasami te nowe metody nie pozwalają jej dokładnie ukryć. Jednak to zupełnie inna sytuacja, gdy próbujesz ukryć rosnącą konopie. Jednak koneserzy konopi na całym świecie mogą nigdy nie ustać w poszukiwaniach najbardziej kreatywnego miejsca do jej przechowywania.

marihuana w Polsce

W jaki sposób uregulować status konopi w Polsce?

04.04.2018

W jaki sposób uregulować status konopi w Polsce?

Poniżej omówimy propozycję racjonalnej oraz skutecznej polityki w odniesieniu do konopi. Została ona przygotowana przez Inicjatywę Wolne Konopie.

Najważniejsze postanowienia

Rozsądna polityka narkotykowa jest istotna dla każdego obywatela, a nie tylko dla osób, które bezpośrednio są stosują. Najlepszą metodą walki z narkotykami jest wyeliminowanie biedy. Należy przyjąć, że narkotyków nie da się usunąć z całego świata, więc trzeba się zająć tym problemem w sposób jawny i publiczny. Zgodnie z obserwacjami oraz statystykami coraz większa grupa osób w społeczeństwie podejmuje decyzję o zażywaniu narkotyków z uwagi na ich status prawny.

Coraz więcej problemów

Aktualna polityka narkotykowa nie prowadzi do minimalizowania szkód. Przeciwnie-powoduje nowe problemy. Osoby, które opowiadają się za prohibicją, nie mają świadomości, w jaki sposób traktować problem narkomanii i nie chcą przyznać się do popełnionej pomyłki. Ukrywają skutki prowadzonej polityki. Obecnie polityka władz polega na zamiataniu problemu pod dywan. Jednak nie jest to dobre rozwiązanie. Jeżeli chodzi o konopie, to „wylano dziecko z kąpielą“; przez wrzucenie ich do jednego worka z narkotykami, opierając się na promowanej przez Stany Zjednoczone od 1937 roku koncepcji. To powoduje, że marnujemy szanse na bardzo szybki rozwój gospodarki jeżeli chodzi o przemysł, rolnictwo i ochronę środowiska. Atrybuty konopi były znane oraz wszechstronnie wykorzystywane od wieków. Jest prosta i tania w uprawie, nie ma dużych wymagań, wydajna, szybko rośnie i ma bardzo dużo wartościowych zastosowań. To wszystko aktualna polityka zminimalizowała albo wręcz uniemożliwiła.

Cele polityki Inicjatywy Wolne Konopie

Celami polityki Inicjatywy Wolne Konopie w odniesieniu do konopi i szeroko pojętej polityki narkotykowej są: kontrolowanie dystrybucji, produkcji i sprzedaży konopi, w tym również konopi indyjskich przez państwo polskie, a tym samym odebranie tych obszarów mafii narkotykowej, osiągnięcie bardzo wysokiego poziomu zminimalizowania szkód pośród aktualnych użytkowników substancji odurzających, zmniejszenie problemu nadużywania narkotyków, przy jednoczesnej akceptacji, że nie każda sytuacja przyjmowania narkotyków od razu będzie się wiązała z uzależnieniem i innymi negatywnymi zjawiskami, zajęcie się edukacją społeczeństwa od najmłodszych lat w zakresie szkodliwości zażywania narkotyków i redukcji szkód, umożliwienie bezstronnych badań naukowych nad możliwym wykorzystaniem takich roślin, jak konopie lub ibogaina w terapii uzależnień, przywrócenie konopiom odpowiedniego miejsca w przemyśle i rolnictwie.

Polityka regulacji konopi

Wolne Konopie chcą, aby zostały wprowadzone zmiany legalizacyjne w kilku etapach, wprowadzonych w odstępach czasowych. Dzięki temu będą mogły one być kontrolowane, oceniane, zmodyfikowane i udoskonalone.

Stadium 1:

W pierwszym stadium planowane jest zwiększenie edukacji w zakresie narkotyków, zarówno pośród młodzieży, jak i dorosłych. Edukacja ta miałaby być oparta na podejściu, które będzie zawierało rzetelne naukowe wiadomości dotyczące ryzyka stosowania substancji psychoaktywnych, takich jak papierosy, alkohol, kannabinoidy, opiaty oraz inne środki narkotyczne. Edukacja miałaby polegać również na opisywaniu skutków krótkiego oraz regularnego ich zażywania, efektów łączenia ich ze sobą. Wszystko to byłoby oparte na wiarygodnych dowodach. Narkotyki zostałyby podzielone na te uzależniające fizycznie i te, które nie wywołują uzależnienia fizycznego. Tutaj omówione zostaną właśnie konopie indyjskie. Użytkownicy konopi mieliby przestać być taktowani jak przestępcy. Zakup konopi byłby uznawany za zwykłe działanie konsumenckie. Jednak można byłoby ją stosować tylko w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach. W miejscach publicznych stosowanie konopi nadal byłoby zabronione. Gdy uznano posiadanie konopi za przestępstwo, to podnoszono argument, że łatwiej Policji będzie złapać handlarzy, a sąd będzie w stanie odróżnić handlarza od zwykłego użytkownika. Jednak praktyka pokazała, że skazuje się przede wszystkim konsumentów. Nawet wtedy, gdy nie ma żadnych dowodów, że handlowali oni narkotykami. Pomimo coraz lepszego traktowania osób, które są konsumentami marihuany przez władze państwowe prawie każdy wśród tysięcy złapanych dostaje i tak wysokie kary. Jeszcze kilka lat temu prawie każdy dostawał otrzymywał karę do trzech lat pozbawienia wolności, która według wcześniejszych przepisów prawnych miała dotyczyć wyłącznie handlarzy.

Jak to wyglądało w Stanach Zjednoczonych?

Należy dodać, że jednym z najbardziej dotkliwych skutków prohibicji alkoholowej w Stanach Zjednoczonych było wystąpienie w świadomości społeczeństwa podziału pomiędzy prawem a moralnością, zniechęcenie do współpracy z przedstawicielami władz państwowych oraz bardzo duży upadek autorytetu prawa.

Teoria przejścia

Trzeba również podkreślić, że bardzo powszechna „teoria przejścia (gateway drug)“ nie potwierdza się w statystykach. Po otwarciu w Holandii tak zwanych coffee shopów liczba narkomanów pośród osiemnastolatków zmniejszyła się z 10 do 2%. Twarde narkotyki zaczęły budzić skojarzenia z poniesieniem życiowej porażki, a nie z rozrywką. Zaczęły być dużo mniej istotne. W poprzednich latach liczba zażywających twarde narkotyki zaczęła wyglądać bardzo stabilnie, a ich średni wiek to około 38 lat.

Kolejne postulaty do zrealizowania w pierwszym stadium

Zagwarantowanie, że handel konopiami indyjskimi (oprócz uprawnionych do tego ośrodków) i posiadanie dużej ich ilości (powyżej 300 gram) nadal będzie stanowiło przestępstwo. Stosowanie terapii albo edukacji w odniesieniu do sytuacji, gdy stwierdzi się posiadanie konopi przez osobę niepełnoletnią. Powinna ponieść skutki wychowawcze, a nie karne i przejść kurs reedukacyjny. Zagwarantowanie, że prowadzenie pojazdów mechanicznych po zażyciu THC, które przekracza dozwolony poziom przez cały czas będzie stanowiło przestępstwo. Aby ustalić dopuszczalny poziom THC we krwi należy przeprowadzić szczegółowe badania nad wpływem na kierowanie urządzeniami mechanicznymi. Należy ustalić również za pomocą badań oraz doświadczeń najbardziej rzetelną oraz wiarygodną metodę sprawdzania kierowców. Zmniejszenie ograniczeń w zakresie uprawy i przetwarzania konopi do celów przemysłowych, na przykład rewitalizacji ziem z uwagi na duże możliwości jej wykorzystania do produkcji tanich oraz ekologicznych pasz, olejów, paliw, włókien, tworzyw sztucznych. Przeprowadzenie kampanii informacyjnej, która będzie zachęcać do ekologicznej uprawy konopi. Zniesienie zbyt dużej formalizacji przy zakładaniu farm konopi przemysłowej. Wdrożenie do obiegu farmaceutycznego medykamentów wytwarzanych na bazie konopi oraz umożliwienie zarejestrowanym lekarzom przepisywanie recept na te leki. Umożliwienie ośrodkom naukowym wykonywania badań nad działaniem konopi, ich zastosowaniem w medycynie i przemyśle.

Stadium 2

W studium drugim należy utworzyć państwowe, chronione i kontrolowane uprawy konopi do celów badawczych, przemysłowych i medycznych. Trzeba również otworzyć państwowy ośrodek, który sprawowałby kontrolę nad uprawą, dystrybucją oraz transportem wyprodukowanych konopi.

Stadium 3

Skutki zaprzestania karania posiadania na swój użytek zostaną starannie zbadane oraz ocenione przez organizacje rządowe i pozarządowe, przez niezależne ośrodki. Inicjatywa Wolne Konopie, proponuje, aby publiczną oceną skutków nowej polityki narkotykowej przeprowadziło Krajowe Biuro Do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii i ENCOD (The European Coalition for Just and Effective Drug Policies. Gdy proces oceny zostanie zakończony rekomendacją, to będzie należało przejść do kolejnego etapu. W przeciwnym razie postulaty z pierwszego oraz drugiego stadium zostaną zmodyfikowane i ponownie ocenione. Należy umożliwić chronionym oraz kontrolowanym przez państwo ośrodkom uprawy konopi produkcję suszu konopnego i haszyszu. Trzeba również zagwarantować organizacjom pozarządowym możliwość sprawdzania czystości substancji odurzających. Stworzenie specjalnych, całkowicie kontrolowanych przez państwo i nie reklamowanych w żaden sposób punktów, w których będzie możliwy zakup oraz zażywanie konopi indyjskich dla osób, które mają skończone 21 lat, z wykorzystaniem tylko akcyzowanego suszu i haszyszu, otrzymanego z upraw kontrolowanych przez państwo. Należy również dokładnie nadzorować nad miejscem ich uprawy. Powinno ono znajdować się daleko od szkół, kościołów, ale niedaleko stacjonarnych jednostek Policji lub Straży Miejskiej. Trzeba również kontrolować ilość punktów w konkretnym regionie. Dorośli konsumenci konopi muszą zostać zarejestrowani oraz gromadzić się w zamkniętej społeczności. Dzięki temu nie będą oni mieli kontaktu z handlarzami narkotyków i będzie można kontrolować, czy działają konsumenci konopi działają zgodnie z prawem. Podobne miejsca, Konopnych Klubów Społecznych (Cannabis Social Clubs) działają w Belgii, Szwajcarii i Hiszpanii. W Belgii członkowie KKS zwyciężyli w precedensowym procesie, bo według Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, obywatele Europy mają prawo utworzyć związek, którego celem jest obrona ich interesów oraz gdy działanie to nie grozi społecznemu ładowi ani zdrowiu, rządy nie mają prawa się w to wtrącać. Danie możliwości używania konopi w domu i w specjalnie do tego wyznaczonych strefach na obrzeżach miast oraz poza nimi. W domu trzeba również dać pozwolenie na uprawę kilku roślin konopi na wyłączny własny użytek. Ma za to pozostać całkowity zakaz palenia suszu konopnego oraz haszyszu w miejscach publicznych. Jeżeli ktoś paliłby poza określonymi miejscami, to byłby zagrożony mandatem oraz dwukrotnym ostrzeżeniem. Trzecie ostrzeżenie wiązałoby się z skierowaniem sprawy do sądu. Sprawowana byłaby stała państwowa kontrola nad obrotem środkami odurzającymi wyprodukowanymi z konopi.

Przyczyny proponowanej zmiany przepisów antynarkotykowych

Inicjatywa Wolne Konopie uznaje, że palenie konopi w zbyt dużych ilościach nie wpływa korzystnie na organizm ludzki. Jednak stanowi o wiele mniejsze niebezpieczeństwo niż pozostałe używki, jak na przykład alkohol. Może to potwierdzić raport wydany przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia, agendę ONZ w 1997 roku. Zostało w nim zawarte między innymi stwierdzenie, że: „Nawet długotrwale palenie konopi w dużych ilościach nie wywołuje poważnych lub silnie upośledzających zaburzeń funkcji poznawczych”. Znajdowały się w nim również liczne opinie lekarzy specjalistów. Na tym raporcie został oparty, między innymi zaakceptowany 15.XII.2004 przez Parlament Europejski tzw. „Raport Catani”. Znajdowały się w nim rekomendacje dla Rady Europy, Komisji Europejskiej oraz narodowych rządów i parlamentów dotyczące strategii narkotykowych. Nakazuje on między innymi porzucenie wcześniejszego represyjnego podejścia, które bardzo często jest na granicy łamania praw człowieka. Nakłania do skupienia się na edukacji, prewencji oraz ograniczaniu szkód, czyli polityce zrównoważonej i zintegrowanej, która stawia na pierwszym miejscu polepszenia życia osób, które przyjmują zakazane substancje odurzające oraz ochronę ich zdrowia.

Polski raport

Co więcej, aktualna polityka prohibicyjna dotyczyła nie tylko spożycia narkotyków, które się wręcz zwiększyło, co potwierdza raport Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie pt. “Narkomania w Polsce w 2004 r. Dane w zakresie lecznictwa stacjonarnego, pokazują, że liczba osób zażywających narkotyki przez cały czas wzrasta, co można zobaczyć również w Biuletynie Informacyjnym Problemu Narkomanii – Biul2-06 Przyjęci do lecznictwa stacjonarnego w latach 1990-1996 z powodu uzależnienia od leków lub ich nadużywania (ICD IX: 304, 305.2-9) i w latach 1997-2004 z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania spowodowanych używaniem substancji psychoaktywnych (ICD X: F11-F16, F18, F19). Natomiast wyniki innych bardzo szczegółowych badań European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction, znajdziesz na tej stronie: http://www.emcdda.europa.eu/publications/country-drug-reports/2017/poland

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

W Polsce są osoby, które bez względu na prawą będą stosowały środki psychoaktywne uzyskane z konopi. Bez wyjątkowej proponowanej przez Inicjatywę Wolne Konopie, kontroli władz państwowych nad tym zjawiskiem będą oni nabywając te środki wspierać konta przestępczości zorganizowanej. To będzie prowadziło do tego, że mafia będzie miała pieniądze między innymi na kupno broni oraz działanie na niekorzyść państwa i obywateli. Aktualnie prowadzona polityka prohibicji nie ogranicza ani popytu, ani podaży na te substancje, co sprawia, że młodzi ludzie albo zostają skazani na więzienie lub niszczą swoje organizmy konopią chemizowaną przez handlarzy narkotyków lub innymi sprzedawanymi przez nich środkami.

Co dałyby zmiany w prawie?

Wdrożenie zmian do Ustawy w proponowanej przez Inicjatywę Wolne Konopie w powyższej postaci ułatwiłoby Policji, prokuraturom i sądom łapanie oraz karanie handlarzy narkotyków, hurtowników oraz przemytników, w szczególności tych, którzy sprzedają tak zwane twarde narkotyki i są prawdziwymi przestępcami. Nad zmianą karania konsumentów konopi nie można się nie zastanawiasz, ponieważ zgodnie z badaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie nawet 40% młodych ludzi mogło choć raz w życiu jej spróbować. Aby potwierdzić zaprezentowaną przez Inicjatywę Wolne Konopie wizję warto jeszcze zacytować dwa źródła:
Pierwsza z nich to ,,Polityka karna wobec osób używających narkotyki” (projekt wspierany przez Krajowe Biuro Ds. Przeciwdziałania Narkomanii), a druga ″Narkomania oraz poglądy na dostępność narkotyków – zagadnienia podstawowe”:„(…) Ciągłe zaostrzanie kar, z czym mamy do czynienia od ponad stu lat w wielu ustawodawstwach na świecie, nie przyczyniło się bynajmniej do jakiejś istotnej redukcji rozmiarów zjawiska narkomanii. Co więcej, w wielu wypadkach nie zdołało nawet powstrzymać jego narastania. (…) Równocześnie, co z punktu widzenia niniejszych rozważań jest najważniejsze, kryminalizacja i stosowanie represji dla redukcji popytu na narkotyki wywołuje szereg negatywnych efektów ubocznych. Przede wszystkim ich użytkownicy zaczynają być postrzegani i traktowani jako przestępcy (…). Przestępców powinno się karać! W takich warunkach utrudniony zostaje (…) dostęp służb socjalnych i medycznych do tych (zażywających narkotyki) osób. (…) Wynika to z obawy, że kontakty takie (ze służbą zdrowia, pracownikami socjalnymi itd.) mogą oznaczać „kłopoty” i prędzej, czy później, doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej. W takich warunkach utrudnione jest także wytworzenie stosunku zaufania pomiędzy terapeutą, a użytkownikiem, co stanowi warunek konieczny nie tylko do powodzenia ewentualnych terapii, ale także wszelkich zabiegów profilaktycznych. Nie można być równocześnie policjantem i terapeutą.”
Jak wynika z zacytowanego fragmentu, nasze prawo tworzy sytuacje paradoksalne, które uniemożliwiają ludziom porzucenie nałogu.
Warto również zacytować inne źródło: „Pomimo nieustannej intensyfikacji polityki prohibicji problem narkotyków i narkomanii od lat w większości społeczeństw narasta, a substancje te – pomimo swego nielegalnego charakteru – są relatywnie łatwo dostępne. (…) Odrzucenie pełnej legalizacji nie oznacza jednak, iż jedynym wyjściem jest obstawanie przy rygorystycznej formie prohibicji. Należy się opowiedzieć za rozwiązaniami pośrednimi, znajdującymi się pomiędzy wojną z narkotykami, a całkowitą legalizacją. Ta pośrednia droga opiera się na kilku zasadach. Przede wszystkim oznacza ona postulat jak najszerszej dekryminalizacji konsumentów narkotyków – czyny typowo konsumenckie powinny przestać być traktowane jako przestępstwa, co ma umożliwić traktowanie używania narkotyków przede wszystkim jako problemu polityki zdrowotnej i socjalnej, a nie polityki kryminalnej.”
Ten cytat bardzo dobrze pokazuje, że postulaty wysunięte przez Inicjatywę Wolne Konopie są słuszne. Nie można przechodzić od skrajności w skrajność. Od pełnej prohibicji do całkowitej legalizacji. Najlepsze będzie zastosowanie tak zwanej regulacji statusu konopi. Wyłącznie pośrednie rozwiązanie umożliwi uzyskanie odpowiedniej sytuacji prawnej i usatysfakcjonuje społeczeństwo.

Jakie będą korzyści z wprowadzonych zmian?

Dzięki proponowanym przez Inicjatywę Wolne Konopie zmianom edukacja oraz profilaktyka będzie ogólnie dostępna. Każdy będzie mógł uzyskać częste i kompleksowe informacje o szkodliwości stosowania środków narkotycznych. Dzięki temu są szanse, że zainteresowanie środkami odurzającymi się zdecydowanie zmniejszy. Wprowadzenie tych zmian pozbawi również dużej części dochodów organizacje przestępcze. Zmniejszy się również liczba osób, które zajmują się rozprowadzaniem narkotyków. Dzięki temu będzie też mniej osób, które namawiają innych do narkotyzowania się oraz przedstawiających zażywanie narkotyków jedynie w korzystnym świetle. Będzie się to wiązało również z mniejszymi zależnościami finansowymi między handlarzami narkotykami a ich klientami. Wiadomo, że to obecnie wcześniej czy później kończy się pobiciami, kradzieżami, aby taka osoba mogła pokryć długi u dilerów. W znacznym stopniu zmniejszą się również koszty, które ponosi państwo zajmując się tego typu przestępczością. W końcu to władze państwowe są odpowiedzialne za łapanie, sądzenie i karanie sprawców, a następnie utrzymywanie ich przy życiu w więzieniach. Wprowadzenie proponowanych zmian to również oszczędzenie czasu oraz wysiłku Policji, prokuratur, sądów i więziennictwa, z uwagi na legalność posiadania na własny użytek razem z dowodem zakupu. Użytkownicy konopi będą bardziej bezpieczni, bo nie będą mieli konieczności kontaktowania się światem przestępczości zorganizowanej. Przyjmowane przez nich używki będą przebadane i czyste, co zmniejsza prawdopodobieństwo przypadkowego zgonu.

Postulat dekryminalizacji

Inicjatywa Wolne Konopie uznaje, że zdecydowana większość użytkowników konopi w życiu nie popełniła żadnego innego przestępstwa, poza spożywaniem tej substancji. Większość z nich to po prostu tak zwani statystyczni obywatele. Jest to typowa przestępczość bez ofiar. W związku z tym kryminalizacja, piętnowanie oraz osadzanie takich osób w więzieniach, to bardzo duża niesprawiedliwość, bo one tak naprawdę nie zrobiły nic co byłoby moralnie naganne. Wiąże się to również z bardzo dużą stratą dla całego społeczeństwa, ponieważ Ci ludzie nie mogą pracować, ani kontynuować nauki, bo są zamykani w więzieniu razem ze środowiskiem przestępczym. To może prowadzić do degeneracji całkiem przyzwoitych i zupełnie przeciętnych obywateli. Na całym świecie jest tak, że więzienia prowadzą proces resocjalizacji tylko w teorii. Tak naprawdę skłaniają jedynie do powrotu na przestępczą drogą i łączą ze sobą środowisko skazanych.

Lepsze monitorowanie problemu narkomanii

Wprowadzenie zmian w ustawie da większe możliwości oceny skali problemu narkomanii w Polsce. Będzie to można wykorzystać przy opracowywaniu mechanizmów zapobiegawczych. Obecnie problem narkomanii jest marginalizowany, albo wręcz niezauważany. Jednak niektórzy przyjmują, że na dwie osoby w statystykach przypada rzeczywiście 8-10 użytkowników. Zwiększenie środków finansowych na leczenie spowoduje większą jego skuteczność.

Korzyści dla pacjentów

Nowe leki, które będą się opierały na konopiach. Zgodnie z wieloma badania korzyści z używania konopi mogą być znaczne, a nawet przełomowe dla obecnej medycyny. Leki, które mają w swoim składzie konopie mogą być stosowane środek pomocniczy w terapii, takich chorób jak: nowotwory, AIDS, anoreksja, jaskra lub stwardnienie rozsiane.

Korzyści dla państwa

Wprowadzenie zaproponowanych wcześniej zmian będzie się wiązało również z korzyściami finansowymi dla budżetu państwa. Do publicznego budżetu trafią pieniądze pozyskane z akcyzy i rozwoju przemysłu konopnego. Zostaną również stworzone nowe i zgodne z prawem miejsca pracy (na polach, w punktach, w transporcie i w jego ochronie, jak również w zakładach, które będą zajmowały się przetwarzaniem konopi. Jak widać wprowadzenie tych zmian będzie korzystne dla wielu obszarów w państwie.

Medyczna Marihuana

Medyczna marihuana pomaga przy niedokrwieniu spowodowanym paleniem tytoniu

19.02.2018

Medyczna marihuana pomaga przy niedokrwieniu spowodowanym paleniem tytoniu

Może wydać Ci się bardzo kontrowersyjne stwierdzenie, że palenie marihuany jest bezpieczniejsze, niż palenie tytoniu. Oczywiście, nie można zapomnieć o tym, że w czasie spalania marihuany wydzielają się niewielkie ilości rakotwórczych substancji, ale w marihuanie nie ma pozostałych szkodliwych dodatków, które występują w zwykłych papierosach.

Czym grozi palenie papierosów?

Poza największym zagrożeniem, jakim jest rak, palenie papierosów powoduje bardzo wiele innych problemów zdrowotnych. Możesz być narażony między innymi na zakrzepowo-zarostowe zapalenie naczyń. Choroba to objawia się kapilarnych naczyń krwionośnych w tętnicach lub żyłach na dłoniach i palcach u nóg. Powoduje zapalenie otaczającej tkanki. Badania przeprowadzone w Izraelu pokazały, że regularne palenie konopi może odwrócić negatywne skutki palenia tytoniu.

Kilka słów wstępu

Zanim przejdę do tego, w jaki sposób należy uprawiać konopie indyjskie, najpierw wyjaśnię kilka terminów medycznych, które będą wykorzystanie w dalszej części tego artykułu.

Co to jest niedokrwienie?

Bardzo często pacjenci, którzy chorują na syndrom Buergera, otrzymują diagnozę, że mają jedynie niedokrwienie. Niedokrwienie to zasadniczo obumieranie tkanki z powodu braku składników odżywczych, na przykład glukozy i tlenu. Niedokrwienie jest spowodowane słabym przepływem krwi. Przyczyną braku przypływu krwi jest zakrzepowo-zarostowe zapalenie naczyń. Choroba ta jest spowodowana paleniem albo żuciem tytoniu. Mechanizm powodujący te objawy, nie został jeszcze odkryty. Faktem jest jednak, że ludzie zapadają na tę chorobę z powodu dymu tytoniowego. Mężczyźni są dużo bardziej narażeni na wystąpienie choroby Buergera. Przyjmuje się, że wynika to po prostu stąd, że mężczyźni palą większe ilości tytoniu, niż kobiety.

Pora na konkrety

Pewnie interesuje Cię, skąd lekarz wiedział, że należy przepisać pacjentowi konopie indyjskie, skoro nigdy wcześniej nie badano związku między marihuaną leczniczą, a zakrzepowo-zarostowym zapaleniem naczyń? Prawda jest taka, że ​​lekarz początkowo nie przepisał marihuany. Pacjent, którego nazwiemy Bob, był nałogowym palaczem. Palił prawie 2,5 paczki papierosów dziennie. Bob przyszedł do szpitala z silnym bólem stopy. Miał silną infekcję oraz niedokrwienie z powodu zakrzepowo-zarostowego zapalenia naczyń. Stan pacjenta był tak zły, że dr Robinson zalecił amputację poniżej kolana. Bob odmówił. Zdecydował się natomiast na samodzielne przyjmowanie marihuany dwa razy dziennie. Po pierwszych sześciu miesiącach jego ból się zmniejszył. Jego stan regularnie się poprawiał przez następne dwa i pół roku. W tym czasie Bob ograniczył palenie papierosów.

Jak dokładnie wyglądało leczenie?

Przez pierwsze sześć miesięcy dr Robinson przepisywał marihuanę Bobowi w formie tzw. MCT (medycznego leczenia konopiami indyjskimi). Dawka MCT Boba stale rosła w ciągu kilku lat. Po trzech latach stosowania MCT i antybiotyków przeciwko zakażeniu, niedokrwienie Boba niemal całkowicie zniknęło, pozostawiając minimalne zrosty.

Jakie działanie ma marihuana?
Dr Robinson stwierdził, że marihuana ma działanie przeciwzapalne. Stopniowy przywracały przepływ krwi do niedokrwionych kończyn. Lekarz stwierdził jednak, że jest to tylko jeden przypadek, który nie ma dużego znaczenia dla statystyk. Nie należy przypisywać marihuanie działania odwracającego niedokrwienia. Należy przyprowadzić dokładniejsze badania.

Medyczna Marihuana

Weterani chcą legalnej marihuany

16.02.2018

Wsparcie dla legalizacji marihuany medycznej wśród weteranów

Weterani bardzo mocno popierają zmiany przestarzałej polityki w zakresie legalizacji medycznej marihuany. The American Legion jest reprezentowany przez wielu konserwatywnych weteranów, jednak nie hamuje ich to przed perspektywicznym wypowiadaniem się w różnych kwestiach.

Ciekawe wyniki badań

Badania opublikowane w czwartek przez American Legion, największą krajową służbę wojskową weteranów wojennych, pokazują, że zdecydowana większość weteranów wojennych opowiedziała się za wykonywaniem dalszych badań nad leczniczą marihuaną. Warto też wspomnieć, o tym, że zdecydowana większość poparła również legalizację marihuany do celów medycznych.

Zmiany w tym zakresie

W zeszłym roku Legion przyjął rezolucję, która nakazywała Drug Enforcement Administration (agencja rządowa do spraw narkotyków), aby przeklasyfikowała marihuanę z obecnego statusu nielegalnej substancji na substancję, która ma potencjalną wartość medyczną. W rezolucji nakazano również DEA, aby wydawała licencje na finansowanie ze środków prywatnych produkcji marihuany. To bardzo duży krok, w porównaniu do tego, co dzieje się w Polsce. U nas od 1 listopada marihuana, niby jest obecna w aptekach, ale na możliwość jest kupienia po absurdalnie wysokich cenach trzeba będzie czekać może jeszcze rok albo i dłużej.

Odpowiedź na prośby weteranów

Verna Jones, dyrektor wykonawczy Legionu na konferencji prasowej z udziałem członków Kongresu, uznała, że chociaż prośby ludzi nie mogą stanowić prawa, to zależy jej na dobru weteranów. Przyznała również, że często słyszy od nich, że leczenie medyczną marihuaną im pomaga. Właśnie z tego względu, chcieliby, aby były kontynuowane badania nad tą substancją. Jednak na tej konferencji zostało powiedziane, że poparcie odnosi się wyłącznie do stosowania marihuany do celów medycznych. Używanie jej dla rozrywki nie będzie aprobowane przez tę organizację. W oświadczeniu możemy przeczytać, że: “Bardzo ważne jest, aby pamiętać, że American Legion NIE zaleca wykorzystania dla rozrywki marihuany” – czytamy w oświadczeniu.

Amerykańskie badania mogą pomóc innym

Uważam, że jest to słuszny kierunek. W dodatku, amerykańskie badania nad marihuaną, mogłyby w perspektywie czasu dać bardzo wiele korzyści innym krajom. Gdyby ktoś już udowodnił naukowo, jakie pozytywne działanie na ludzki organizm ma marihuana, łatwiej byłoby tworzyć nowe receptury i leki.

Polityczne działania

Mam wrażenie, że w tej dyskusji marihuana< stała się trochę polityczną kartą przetargową. W zeszłym miesiącu American Legion wezwał Donalda Trumpa, aby zawetował ustawę, która uchylała przepis, który odnosił się do ustawy o ochronie finansowej konsumenta. Zakazywał firmom przeprowadzania arbitrażu oraz odrzucania pozwów zbiorowych. Kolejny konflikt polityczny między Legionem a Trumpem dotyczył wydania przez tego ostatniego zakazu przyjmowania do wojska osób transpłciowych. Legion od razu sprzeciwił się takim działaniom, uznając, że osoby takie są w pełni zdolne do służby w amerykańskich służbach zbrojnych. Ewentualne wykluczenie z wojska powinno się opierać tylko i wyłącznie na cechach, które mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie w wojsku, na przykład bardzo zły stan zdrowia. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. W dodatku uznał, że ta gotowość do pełnienia służby powinna być oceniana przez kierownictwo z wyższego szczebla wojskowego, a nie przez prezydenta. Z tych wszystkich dyskusji jasno wynika, że Legion zawsze twardo stoi po stronie weteranów wojennych. I kobiet W końcu to on pierwszy dopuścił kobiety na początku 1919 roku do głosowania, co wtedy nie stanowiło powszechnej praktyki.

Lecznicza marihuana popierana przez weteranów

Wróćmy jednak do wyników badań, bo polityczne przepychanki, nie powinny mieć wpływu na wnioski z nich płynące. Badanie zostało przeprowadzone na 802 osobach. Wśród nich było 513 weteranów oraz 289 ich opiekunów. Z badań wynika, że 9 na 10 osób popiera badania nad medycznymi właściwościami marihuany, a cztery piąte popiera zalegalizowanie marihuany medycznej. Z badań wynika, że poparcie dla zalegalizowania marihuany oraz badań nad nią jest bardzo wysokie wśród weteranów i ich opiekunów, niezależnie od wieku, płci, skłonności politycznych i geografii. Właśnie ze względu na tak duże poparcie nie można ignorować wyników badań i myślę, że należałoby się nimi po prostu zająć.
Nie sugerujmy się nimi do końca

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że badania zostały przeprowadzone przez organizację, która popiera wprowadzenie na rynek medycznej marihuany. Zwróćcie też uwagę, na to, że badanie nie uwzględnia wszystkich grup. Badanie zostało przeprowadzone na podstawie określonej listy weteranów. Jeżeli któryś z nich został nieprawidłowo zidentyfikowany na liście, to po prostu nie wziął udziału w ankiecie. W dodatku badanie odbywało się na podstawie nagranego na sekretarkę ankietera. Ludzie są bardziej chętni do współpracy, gdy słyszą kogoś, kto rozmawia z nimi na żywo. Osobiście słysząc takie nagranie, zawsze mam ochotę najpierw odłożyć słuchawkę, a później zastanowić się ewentualnie o co chodziło takiej osobie.

Kontrowersyjne wypowiedzi

Matt Gaetz stwierdził, że rząd amerykański cały czas od wielu pokoleń okłamywał naród amerykański, twierdząc, że medyczna marihuana, nie ma żadnych właściwości medycznych. Obecnie już wiadomo, że to nieprawda, bo konopie są wykorzystywane w leczeniu bardzo wielu chorób cywilizacyjnych, na przykład cukrzycy czy depresji. Matt Gaetz wyraził opinię, że liczy na to, że kroki prawne, w celu zmiany ustawodawstwa zostaną podjęte jak najszybciej. Na pewno takie działania bardzo ułatwiłyby prowadzenie badań nad medycznymi właściwościami marihuany.

Kolejne wnioski z przeprowadzonych badań

Z wyników przeprowadzonych badań, można stwierdzić, że niezależnie od miejsca zamieszkania oraz orientacji politycznej weteranów, popierają oni legalizację marihuany i badania nad jej wpływem na ludzki organizm, w szczególności jeśli chodzi o badania medyczne. Co ciekawe, taką opinie wyrazili zarówno weterani mieszkający w stanach, gdzie można legalnie kupić marihuanę, jak i w pozostałych. Szczegółowe wyniki kształtują się następująco: marihuanę popiera 9 na 10 zadeklarowanych liberałów, prawie tyle samo konserwatystów oraz 7 na 10 niezależnych. To bardzo dobry wynik. Jeżeli chodzi o wiek, to aż 3/4 osób w wieku 60 lat i więcej opowiedziało się za kontynuowanie badań nad medycznym wpływem marihuany na ludzki organizm. Natomiast w grupie wiekowej 18-30, takie poparcie wyrazili wszyscy. Warto zauważyć, że 60 procent ankietowanych było w wieku 60 lat lub starszych. Większość weteranów, którzy zażywają konopie indyjskie, ma ponad 60 lat.

Podsumowanie
Z badań jasno wynika, że zdecydowana większość weteranów popiera zalegalizowanie marihuany i kontynuowanie badań nad jej medycznymi możliwościami. Z tego względu, może warto byłoby zainteresować się bliżej tą kwestią i wprowadzić niezbędne zmiany w ustawodawstwie.

marihuana na migrene

Leczenie migreny marihuana

01.08.2017

Leczenie migreny marihuana

Ból głowy to dolegliwość, która dotknęła chyba każdego choć raz w życiu. Jednak prawdziwa migrena to coś znacznie gorszego. W zależności od odmiany może wywoływać jeszcze dodatkowe objawy, takie jak: wymioty problemy z widzeniem, drętwienia rąk lub nóg. Na szczęście zgodnie z ostatnimi badania naukowców z Uniwersytetu Kolorado w Stanach Zjednoczonych,kannabinoidy pomagają w leczeniu migrenTo kolejne z medycznych właściwości marihuany.

Jakie są efekty zażywania marihuany?

W trakcie wspomnianego wcześniej badania, 120 osobom zalecono terapię kannabinoidami. Wyniki, są dobrą wiadomością dla każdego, kto boryka Cię z problemem migrenowych bólów głowy. Dzięki przyjmowaniu marihuany częstotliwość dolegliwości bólowych spadła u badanych osób o połowę. Poza tym, pacjenci zauważyli, że ból jest o wiele mniej nasilony. Medyczna marihuana działa !!

Dlaczego nasiona marihuany pomagają?

Przeciwbólowe właściwości marihuany oraz ich działanie na zmniejszenie migrenowego bólu głowy może wiązać się z receptorem CB1. Wspólnie z receptorem CB2 kształtuje tak zwany układ endokannabinoidowy. Aktywowanie receptora CB2 redukuje ilość włókien delta o 19 procent. Włókna delta to nerwy, które reagują na zimno, ciśnienie i ostry ból. Dzięki połączeniu tych dwóch receptorów próg odczuwania bólu się podwyższa.

Gdzie można kupić nasiona marihuany?

Royal Queen Seeds to jeden z najbardziej znanych produnentów nasion konopi. Można tu kupić następujące nasiona marihuany: medyczne, automatycznie kwitnące i feminizowane w bardzo wielu odmianach. Do sklepu przyciągają również bardzo atrakcyjne ceny. Poza tym, nasiona są produkowane ręcznie, co gwarantuje ich wysoką jakość. Przed zakupem zapytajcie, które sprawdzą się najlepiej przy migrenowym bólu głowy.

Wyszukują nas po: